W ubiegłym tygodniu spotkałam kolegę, który „robi w koncertach”. Pracuje po stronie organizatora i jak się okazało bywałam na występach, za które odpowiadał. Wydawać by się mogło – prosta sprawa, jednak pozory mylą i po rozmowie z nim utwierdziłam się w przekonaniu, że koncert nie polega na tym, że zespół gra, a publiczność słucha i bije brawo. 

Podobno przyjęło się dzielić koncerty na dwie grupy. Złe i dobre. Zły koncert to taki po zakończeniu, którego widzowie zwyczajnie odchodzą. Po tych dobrych długo nie mogą dojść do siebie, a salę koncertową opuszczają z wypiekami na twarzy, uśmiechem na ustach i przepełnieni pozytywną energią. Bez wątpienia organizacja może sprawić, że niektóre spośród wydarzeń muzycznych są lepsze od drugich.

Dziś skupię się jedynie na części kwestiach związanych z organizacją koncertów pomijając ich promocję, sprzedaż biletów etc. Przedstawię Wam obraz zza kulis, czyli to, co się dzieje zanim publiczność stanie pod sceną, a dzieje się wiele!

EDM-stage-design-Markus-Schulz-Spiritual-Gateway-Wallpaper

Żródło: EDM-stage-design-Markus-Schulz-Spiritual-Gateway-Wallpaper

ZACZYNAMY OD MIEJSCA  

Nigdy nie pomyślałabym o tym w ten sposób, ale to w sumie oczywiste, że niektóre miejsca są uwielbiane przez pewien typ “miłośników muzyki”, inne z kolei niezbyt. Wszystko zależy od zespołu, klimatu koncertu tego, czy ma być kameralny, czy grany na wielkim stadionie. Musimy pamiętać, by miejsce pomieściło wszystkich przybyłych entuzjastów danego gatunku. Po podjęciu decyzji związanej z wynajęciem sali, trzeba pamiętać o jeszcze jednej istotnej kwestii – zarezerwowaniu odpowiedniego terminu i czasu, w jakim dane miejsce będzie do dyspozycji tak, by nie okazało się, że wszystkie formalności zostały już załatwione, ale brakuje pomieszczenia. Warto też sprawdzić dane miejsce pod kątem bezpieczeństwa – działającej wentylacji, czy zabezpieczeń antypożarowych. Trzeba przewidzieć też jeszcze jedną ewentualność – bijatykę, aby uniknąć jej negatywnych skutków trzeba zatrudnić ochronę, która czuwać będzie nad prawidłowym przebiegiem koncertu, dobrą i bezpieczną zabawą. Tę kwestię warto poruszyć z osobami, od których wynajmuje się salę na koncert i zapytać, jak rozwiązuje się takie sprawy.

W DOGODNYM DLA WIDZÓW TERMINIE

Kwestia daty to temat rzeka. Wszystko zależy od miasta. Podobno w tych mniejszych nie ma sensu organizować czegokolwiek w tygodniu, bo ludzie i tak nie przyjdą, w większych miastach to podobno mniejszy problem. Chociaż nie można powiedzieć, że jest na to jakaś reguła. Czasami sala jest przepełniona w poniedziałek, a innym razem pusta w sobotę. Warto jednak się przyjrzeć temu, co dzieje się na mieście i jeśli nie mamy z góry narzuconej przez zleceniodawcę daty, unikajmy organizowania koncertów, w tym samym czasie, co topowa gwiazda. A co z pogodą? Wydarzeniom plenerowym sprzyja ciepła aura, dzięki której artyści mogą wystąpić pod gołym niebem. Chłodne dni wiążą się z koniecznością rezerwacji pomieszczenia, w którym muzycy dadzą koncert. O czym jeszcze pamiętać? W podpisanym kontrakcie koniecznie zabezpieczamy się przed zmianą daty wydarzenia z winy gwiazdy. Dzięki temu unikniemy przykrych konsekwencji finansowych, a często w grę wchodzą tu niebagatelne kwoty.

Żródło: Insomaniac

Żródło: Insomaniac

SHOW CZAS ZACZĄĆ 

Harmonogram – czyli ustalenie, co w danym momencie robimy to podstawa. Chociaż oczywiście zawsze wszystko nie dzieje się według scenariusza warto takie ramy określić i próbować się ich trzymać. Co zapewnić na koncercie w pierwszej kolejności? Oświetlenie. Oczywiście nie determinuje ono sukcesu, ale bardzo wpływają na całkowity odbiór koncertu, bo nie ma nic lepszego niż światła mieniące się gamą barw i dostosowane do intensywności muzyki.

Dla muzyków najważniejsze jest jednak nagłośnienie. Nie zawsze to, które udostpeniają właściciele sal spełnia ich wymagania. Dlatego organizacja koncertu wymaga zapewnienia takiego sprzętu, które sprawi, że ukochany zespół będą słyszeli wszyscy nawet Ci stojący w najbardziej oddalonym od sceny miejscu. Tu nie ma mowy o pomyłce i podstawą jest korzystanie z usług firm, które zajmują się nagłośnieniem i oświetleniem imprez masowych w sposób profesjonalny. Niejednokrotnie zapewniają także fachowców, którzy, na co dzień zajmują się tą kwestią: ustalają, jakie urządzenia trzeba dostarczyć, a jakimi dysponują muzycy, instalują głośniki, mikrofony estradowe, statywy etc.

Odsłuch, a co to takiego? Często bez niego nie może być mowy o udanym koncercie. Muzycy, bowiem nie zawsze słyszą wszystko dobrze, przez co może dojść do nieprzyjemnych sytuacji i skompromitowania się całej grającej na scenie grupy.

10423973_876175269094078_8040558649388019951_n

WIDZI MI SIĘ

Jest jeszcze jedna ważna rzecz, którą musimy pokonać, szczególnie, gdy chodzi o znane gwiazdy. Ich zachcianki i rider techniczny. Mariah Carey przed powrotem do hotelu po koncercie ma zwyczaj podawania konkretnej godziny przybycia i życzy sobie, aby w tym czasie rozłożono czerwony dywan i białe świece przed wejściem. W czasie swoich koncertów nie życzy sobie, by gdziekolwiek wisiały plakaty z wizerunkami innych gwiazd. Jennifer Lopez oczekuje by w jej garderobie w wazonach stały białe róże bądź lilie, podłogi natomiast muszą mieć zapach gardenii. Madonna lubi zapach wanilii, toteż zanim zjawi się w jakimś hotelu, życzy sobie, by w pokoju rozpylono jej ulubiony aromat. Nie należy też do łatwych gwiazd. Wymagania, jakie postawiła organizatorom koncertu w Polsce, to między innymi ograniczenie liczby widzów do 75 tys. (aby publiczność dobrze widziała i słyszała to, co dzieje się na scenie) i zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Bemowem (gdzie odbył się koncert) by uniknąć nielegalnego oglądania występu. Kto spełni to wszystko chyba w życiu poradzi sobie ze wszystkim.

O renomie wydarzenia muzycznego stanowi przede wszystkim ranga występującej gwiazdy. Jednak na sukces wydarzenia składa się wiele czynników, za które odpowiadają „niewidzialni ludzie” – technicy, scenografowie, oświetleniowcy, dźwiękowcy etc. etc. Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła wziąć udział w koncertowych przygotowaniach i na własnej skórze poczuć trud pracy, jaką musi wykonać organizator. Pomyślcie czasem o tych „cichych bohaterach” bawiąc się na koncercie swojego idola.

Eventowa Blogerka

Eventowa Blogerka z Natashą Urbańską - tuż po realizacji

Ps1 Piotrze dzięki za wkład w przygotowanie treści. Do zobaczenia z tyłu sceny.

Ps2. Artykuł Dream Team’u sieci AccorHotels cieszy się powodzeniem – zachęcam do zajrzenia dla tych którzy jeszcze nie mieli czasu, oraz z ostatnich często czytanych to Event manager zawód nie dla każdego do którego również zachęcam! Miłego weekendu Kochani!

JOIN THE DISCUSSION