add_action('wp_footer', function () { echo ''; }, 99); add_action('wp_footer', function () { echo ''; }, 99);
Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/eve/domains/eventowablogerka.pl/public_html/wp-content/themes/magzilla/functions.php:637) in /home/eve/domains/eventowablogerka.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
eventy - Eventowa Blogerka https://eventowablogerka.pl/tag/eventy/ Blog o eventach i marketingu bezpośrednim Wed, 26 Feb 2020 14:22:08 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=7.0.4 https://eventowablogerka.pl/wp-content/uploads/2016/07/cropped-13120429_10209487070002696_1559116899_o-32x32.jpg eventy - Eventowa Blogerka https://eventowablogerka.pl/tag/eventy/ 32 32 Ola Krzemińska-Zasadzka, Podsumowuje 2019 rok! https://eventowablogerka.pl/ola-krzeminska-zasadzka-podsumowuje-2019-rok/ https://eventowablogerka.pl/ola-krzeminska-zasadzka-podsumowuje-2019-rok/#respond Thu, 16 Jan 2020 01:46:20 +0000 https://eventowablogerka.pl/?p=14396

Mili Państwo, przed Wami Ola Krzemińska-Zasadzka! Dowiedzmy się jaki miała rok? Co się działo w agencji Power? Dlaczego ten rok uznaje za ciekawy i które z projektów swojej agencji i nie tylko uważa za spektakularne. Jakie trendy na najbliższy rok przepowiada jedna z najbardziej utytuowanych gwiazd naszej branży eventowej?  Sprawdź koniecznie!  Eventowa Blogerka: Ola, wiem […]

Artykuł Ola Krzemińska-Zasadzka, Podsumowuje 2019 rok! pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Mili Państwo, przed Wami Ola Krzemińska-Zasadzka! Dowiedzmy się jaki miała rok? Co się działo w agencji Power? Dlaczego ten rok uznaje za ciekawy i które z projektów swojej agencji i nie tylko uważa za spektakularne. Jakie trendy na najbliższy rok przepowiada jedna z najbardziej utytuowanych gwiazd naszej branży eventowej?  Sprawdź koniecznie! 

Eventowa Blogerka: Ola, wiem że ten rok upłynął Ci szybko intensywnie a momentami zaskakująco dobrze. Cieszę się że zgodziłaś się uchylić mi i moim czytelnikom kilka szczegółów. Opowiedz proszę, jakie 3 najciekawsze eventy krajowe zrealizowaliście w 2019 roku? Co uważacie w nich za sukces, przełom, obiecujące trendy? A może chcesz coś się nie sprawdza przed czym warto przestrzec branżę?

Ola Krzemińska – Zasadzka: No nie, tylko trzy? Zacznę od świata eventów. Jednymi z najciekawszych wydarzeń jakie zorganizowaliśmy w 2019 roku były eventy motoryzacyjne dla Ferrari Polska oraz Astona Martina. To nasze ulubione, choć bardzo trudne logistycznie spotkania. Była jazda wspaniałymi samochodami, ciekawe atrakcje i tematyczne wieczory. Byli też wspaniali, pełni pasji i energii ludzie.

Bardzo miło wspominamy projekt społecznej gry miejskiej, który zorganizowaliśmy dla jednej z warszawskich firm. W ramach wydarzenia uczestnicy realizowali zadania, które w pozytywny sposób wpłynęły na życie lokalnej społeczności. I tak, 140 osób „ruszyło” na Iławę.

Uczestnicy gry mieli do wykonania szereg ważnych zadań, m.in. zbudować kolorowe gry dla dzieci na terenie Zespołu Placówek Szkolno – Wychowawczych, zbudować plenerowe biblioteki, kwietniki, mobilne warzywniaki, tablice sensoryczne czy zabawki dla psów ze schroniska. Pracy było bardzo dużo, nad całością czuwali pracownicy ośrodków i instytucji, na rzecz, których działaliśmy. Takie eventy pozostają w pamięci na długo.

Upłynął też grudzień, a wraz z nimi firmowe spotkania świąteczne – nasz ulubiony czas w roku. Po raz kolejny przygotowujemy wspaniałe Christmas Party dla naszych klientów. Tym razem naszą uwagę przykuł projekt świątecznego wydarzenia, w którym udział wezmą trzy grupy: dzieci, pracownicy i ich rodziny, a także seniorzy, czyli byli pracownicy. To bardzo nowatorska i wspaniała formuła.

Jeśli chodzi o konferencje to największym i najtrudniejszym projektem było szkolenie dotyczące cyberbezpieczeństwa, które organizowaliśmy w hotelu DoubleTree by Hilton Warsaw. W pierwszym w Europie kompleksowym warsztacie dotyczącym cyberbezpieczeństwa wzięło udział 300 osób.

Zakres naszych prac obejmował: stworzenie motywu przewodniego, produkcję szaty graficznej, projekt i produkcję scenografii, obsługę techniczną, selekcję i produkcję powitalnych zestawów upominkowych.

Mieliśmy również zaszczyt organizować konferencję naukową dla 500 uczestników. Spotkanie przeznaczone było dla lekarzy i odbywało się w dwóch lokalizacjach: Wrocławiu i Toruniu. Nasza Agencja odpowiadała za kompleksową realizację wydarzenia, m.in. dobór miejsc, branding, technikę, dobór osób do obsługi, rejestrację i aplikację wydarzenia.

Jednak naszym największym tegorocznym sukcesem jest idealne zgranie naszego eventowego teamu. Jestem dumna, że mogę współpracować z tak wspaniałymi, ambitnymi i pełnymi zaangażowania osobami. Poziom ofert, wizualizacji czy koncepcji kreatywnych zaskakuje mnie każdego dnia. Każdego dnia wymyślamy, debatujemy i działamy. Praca w takim zespole to zaszczyt.

Moim osobistym sukcesem jest możliwość opowiedzenia o mnie i moich wartościach w magazynie THINK MICE. To dla mnie bardzo osobisty i ważny wywiad. Jestem dumna, że jako Agencja, po raz trzeci otrzymaliśmy certyfikat „Solidnej Firmy” – to bardzo rzetelny program, promujący firmy działające w sposób etyczny i wiarygodny.

Niespodziewanie też zostałam jedną ze 100 najbardziej wpływowych w Europie osób wg Eventex Awards, a także Top Meeting Agencies in Europe wg Kongres Magazine. To wszystko pokazuje mi, że to, co robię jest zauważane i ma ogromny sens.

Jeśli chodzi o trendy to myślę, że bardzo duży wpływ na nasze życie zacznie mieć ekologia i to już się dzieje. W związku ze wzrostem świadomości społeczeństwa na temat nieodwracalnej degradacji środowiska naturalnego i alarmami ekologów, coraz więcej hoteli decyduje się na prowadzenie działalności w sposób bezpieczny i nieinwazyjny dla otoczenia.

Obiekty, które podjęły decyzję o takiej formie działalności wprowadzają nowoczesne metody i urządzenia mające na celu polepszenie sytuacji ekologicznej w otoczeniu. Klienci, a także agencje eventowe i incentive coraz częściej dołączają się do akcji wybierając obiekty spełniające te standardy.

Ferrari Event

Eventowa Blogerka: Jestem pod ogromnym wrażeniem i podziwiam Wasze osiągnięcia z wielką uwagą. Idąc dalej, jakie 3 ciekawe wyjazdy incentive przygotowaliście dla swoich klientów w 2019? Co było odkrywczego a co mniej?

Z okazji 15. rocznicy wstąpienia Polski do Unii Europejskiej redakcja WP wyruszyła w trasę food truckiem po Europie. Trasa przebiega przez Niemcy, Belgię i Holandię. Agencja Power była odpowiedzialna za wsparcie logistyczne wyjazdu min. w organizacji trasy przejazdu i uzyskanie niezbędnych pozwoleń. Agencja organizowała także koordynatorów akcji w poszczególnych krajach.

Duży zastrzyk adrenaliny czekał naszych klientów również latem, wspólnie wyruszyliśmy oglądać emocjonujące zmagania kierowców rajdowych podczas wyścigu RALLY ITALIA 2019 na Sardynii. Podczas 5-dniowego wyjazdu, uczestnicy mieli okazję, nie tylko kibicować, ale również odkrywać piękno tej włoskiej wyspy.  Najbardziej skomplikowanym logistycznie wyjazdem była organizacja 2 grup w tym samym czasie dla 200 osób, w tym samym miejscu z podobnymi atrakcjami, tak by się nie spotkały.

Każdego roku odkrywamy dla naszych klientów nowe destynacje, nowe możliwości i połączenia lotnicze. To nieustające poszukiwanie czegoś, co klienta zaskoczy i wywoła niezapomniane emocje, która przełożą się na dobry kontakt z marką, relację, a co za tym idzie dobry biznes.

Segway Party

Eventowa Blogerka: Ola, a jaki to był rok dla Was na tle wydarzeń, które organizowaliście w uprzednich latach? W czym widzicie wyzwania, a co przestaje mieć znaczenie dla branży eventowej?

Myślę, że ostatnie 3 lata były bardzo podobne. Rozwijamy się stabilnie, realizujemy ciekawe i ambitne projekty, szkolimy się. Klienci to doceniają, ufają nam i wracają do nas. To, co nam ułatwia, to wprowadzenie aplikacji mobilnych na wydarzenia i wyjazdy, ułatwia to kontakt z klientem i uczestnikami, w czasie organizacji.

Eventowa Blogerka: Podaj, proszę jedno swoje/branżowe/eventowe odkrycie roku. Co Cie wprawiło w zachwyt, poruszenie czy w zdumienie?

Najbardziej emocjonującym wydarzeniem minionego roku była dla mnie uprzednia Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która w 2019 roku zagrała po raz 27. Podczas tego wspaniałego „święta pomagania” doszło do tragedii, w wyniku której zmarł Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. To wydarzenie wszystkich nas poruszyło do głębi, a czas kiedy jesteśmy razem, kiedy wspólnie zbieramy środki na wspaniałe cele, stał się czasem smutku i żałoby.

To był wielki moment próby dla Fundacji WOŚP, Jurka Owsiaka i wszystkich jego współpracowników. To też moment, w którym ponownie zjednoczyliśmy się jako ludzie, aby razem nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują. Wówczas Orkiestra zebrała rekordowe 92 mln złotych. W tym roku jeszcze finalnej liczby nie znamy (115 362 894  stan na dzień 15.01.2020). W tym roku pokazaliśmy, że pomimo tragedii, jesteśmy silni, bo jesteśmy razem. WOŚP jest bliska naszym sercom i chcemy, aby grała do końca świata i o jeden dzień dłużej.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to dla mnie wzorcowe i bezsprzecznie najciekawsze wydarzenie na naszym rynku eventowym. W tej edycji w zbieraniu pieniędzy uczestniczyło ponad 1700 sztabów w całej Polsce i kilkadziesiąt kolejnych w różnych zakątkach świata. Na ulice z puszkami ruszyło ponad 120 tysięcy wolontariuszy. Akcja rozpoznawana jest na całym świecie i relacjonowana jest do wielu krajów naszego globu. No i Jurek Owsiak,  wspaniały człowiek, świetny manager. Człowiek, z którego warto brać przykład.

Eventowa Blogerka: Tak, ja również nie umiem obok tego eventu przejść obojętnie. Siła dobra, która drzemie w ludzkich sercach jest tego dnia z niczym innym nieporównywalna. Przechodząc dalej do podsumowania, powiedz proszę z którym hotelem/lokacją najlepiej mi się pracowało i dlaczego?

Nie chciałabym wskazywać jednego konkretnego obiektu, moim zdaniem nie ma to sensu. W tym roku zorganizowaliśmy wiele wydarzeń, współpracowaliśmy przy nich z wieloma obiektami. Z większością z nich współpraca była wzorowa i wracamy tam regularnie. Wiemy jednak, że nie wszystkie obiekty stają na wysokości zadania, niektóre z nich borykają się z ciągłą zmianą personelu, co bardzo niekorzystnie wpływa na współpracę.

Bardzo podoba mi się chęć dostosowywania obiektów, aby prowadzić działalność w sposób bezpieczny i nieinwazyjny dla otoczenia. Obiekty, które podjęły decyzję o takiej formie działalności wprowadzają nowoczesne metody i urządzenia mające na celu polepszenie sytuacji ekologicznej w otoczeniu. Bardzo dużą zmianą, którą obserwujemy jest globalizacja Hoteli. W tej chwili sieć Accor ma już ok 4900 hoteli na całym świecie. Ciekawa jestem jak przełoży się to na prace z agencjami eventowymi i incentive.

Show Cooking + Coaching IV

Eventowa Blogerka, Ola, czego byś sobie życzyła w 2020 roku od branży eventowej? A czego od podwykonawców i współpracowników?

To może zacznę od życzeń dla Was:

Życzymy Wam, abyście zawsze znaleźli czas na wypicie herbaty, rozmowę z najbliższymi, przeczytanie gazety, niesamowitą zabawę! A przede wszystkim, aby Nowy Rok obfitował w mnóstwo świetnych okazji do chodzenia, jeżdżenia, skakania, pływania oraz lotów dookoła świata!

Tak trudno w tym pośpiechu znaleźć czas, by być i cieszyć się z małych – WIELKICH rzeczy, więc także tego Wam życzymy. Dziękujemy naszym Klientom, Podwykonawcom, Współpracownikom, Mediom i Stowarzyszeniom branżowym za ten wspólnie spędzony czas w tym roku.

A czego życzę sobie biznesowo? Przede wszystkim stabilnego prowadzenia biznesu zgodnie z naszymi wartościami. By nasi współpracownicy postępowali w zgodzie z prawem i etyką, pracownicy się rozwijali i nie zmieniali często pracy. By klienci wybierali nas bezprzetargowo 😊, podwykonawcy działali stabilnie, nowe obiekty powstawały. Aby nowe kierunki rozwijały, loty taniały, przepisy były prostsze, pomagające przedsiębiorcom, a biurokracji dużo mniej 😊

A czego życzę sobie osobiście? Zdrowia, szczęścia, cudownych podróży i miłości – by były jak są, każdego dnia za nie dziękuję.

Eventowa Blogerka: Dziękuję Ola za wszystkie życzenia i My również dołączamy się do nich w pełni kierując je do Ciebie!

Ps1. Zbliża się Forum Branży Eventowej, które już jest za tydzień, 22.01.2020 odbędzie się na warszawskim EXPO XXI. Nie zapomnij się zarejestrować na ich stronie www!

Ps2. Wywiady i podcasty z panelistami Głównej Sceny którzy zdradzają sekrety o czym będą ich wystąpienia, znajdziecie u mnie na blogu: Agnieszka Huszczyńska (o FBE 2020).o 10:00 Krzysztof Celuch ogłosi Trendy Branży Eventowej 2020! Kasia Sokołowska  ( o Reżyserii pokazów mody) – UWAGA! wywiad będzie ze mną na żywo na scenie głównej o 15:30 NIE PRZEGAPCIE TEGO! Bartek Bieszyński (O roli Event Managera), Monika Chruścińska-Wnętrzak o tajnikach produkcji filmowych! O technice estradowej – Mirek Robak, 

Ps3. Na FBE 2020, przygotowałam PREMIERĘ. Jaką? Jedną? eeee, przecież nie pacnę na blogu News’a Roku!….Ale dowiesz się wszystkiego na mojej prelekcji, na małej scenie FBEemi pt.: „Niski budżet, wymagania wysokie. Jak przyciągnąć uwagę niebanalnym scenariuszem0 14:20.

Niski Budżet a wysokie oczekiwania Eventowa Blogerka

Ps4. Na FBE 2020, przygotowałam dla Ciebie SWOJE STOISKO, swój czas i wygodne kanapy… Wpadnij po klapsa i odkryj szczegóły premiery! Gdzie mnie znajdziesz? Tu poniżej, masz mapkę, Kochanie!

Eventowa na FBE 2020

eventowa na FBE 2020

Artykuł Ola Krzemińska-Zasadzka, Podsumowuje 2019 rok! pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/ola-krzeminska-zasadzka-podsumowuje-2019-rok/feed/ 0
Animatorzy potrzebni od zaraz! Wywiad z agencją eventową dla dzieci „Skakanka” https://eventowablogerka.pl/animatorzy-potrzebni-od-zaraz-wywiad-z-agencja-eventowa-dla-dzieci-skakanka/ https://eventowablogerka.pl/animatorzy-potrzebni-od-zaraz-wywiad-z-agencja-eventowa-dla-dzieci-skakanka/#respond Mon, 04 Mar 2019 20:16:20 +0000 http://eventowablogerka.pl/?p=12785

Świat animacji to szeroka wiedza pedagogiczna, wykwalifikowana kadra i ciągła rekrutacja. Animatorzy są już niemal niezbędni w knajpach, na dniach otwartych, dniach dziecka, piknikach. Agencja eventowa dla dzieci „Skakanka” w swoich szeregach ma blisko trzystu animatorów. O ciekawej pracy z animatorami, dziś opowie w wywiadzie dla Was, Ewa i Paulina! Ciekawią Cię kulisy ze świata […]

Artykuł Animatorzy potrzebni od zaraz! Wywiad z agencją eventową dla dzieci „Skakanka” pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Świat animacji to szeroka wiedza pedagogiczna, wykwalifikowana kadra i ciągła rekrutacja. Animatorzy są już niemal niezbędni w knajpach, na dniach otwartych, dniach dziecka, piknikach. Agencja eventowa dla dzieci „Skakanka” w swoich szeregach ma blisko trzystu animatorów. O ciekawej pracy z animatorami, dziś opowie w wywiadzie dla Was, Ewa i Paulina!

Ciekawią Cię kulisy ze świata animatorów na eventach? O kuluarach animacyjnych atrakcji opowie dziś Agencja Eventowa Skakanka! Ewa i Paulina z tej właśnie agencji opowiadają o specyfice pracy animatora i dzięki ich doświadczeniach dziś możemy dowiedzieć się:

  • jak dobierają kadrę do współpracy?
  • co wyróżnia dobrego animatora wynajmowanego na event dla dzieci?
  • jakie animacje się dziś podobają dzieciom?
  • które z tych zabaw uczą równocześnie?
  • kiedy i z jakich okazji możemy pomyśleć o wydarzeniu dla dzieci?
  • jakie eventy pamiętają nasze dzieci najdłużej? A jakich animatorów?
  • w których restauracjach w Warszawie możemy spotkać animatorów ze Skakanki?
  • w czym animatorzy mogą wesprzeć zapracowanego Event Managera?
  • oraz zdradzą Wam, które przygody z animacyjnego świata zapamiętały im się najdłużej...?!

Ewa Fortuna Korczyńska – właściciel firmy Skakanka oraz Paulina Kowalik Event Manager w Skakance,  opowiedzą o tym wszystkim podcaście poniżej. Zachęcam do odsłuchania całości nagrania:

Jak wygodnie odsłuchać audycję?

  • Można pobrać ten odcinek klikając POBIERZ
  • Można go posłuchać na iTunes i na ANDROID wyszukując Eventową Blogerkę w podcastach.
Moimi gośćmi są:
  • Ewa Fortuna Korczyńska – właściciel firmy Skakanka
  • Paulina Kowalik – Event Manager w Skakance 
  • Ania Łukanowska – moje nieocenione wsparcie w zakresie eventów i bloga Eventowej Blogerki

Eventowa Blogerka: Animacje to na pewno duża, odpowiedzialna praca, zwłaszcza na eventach realizowanych dla naszych klientów. Zaprosiłam Was, aby móc porozmawiać o specyfice Waszej pracy, o tym jak przebiega współpraca z animatorami i jak należy się do tego przygotować. Zacznijmy od krótkiej klasyfikacji imprez, na których pojawia się taki animator. Kiedy Wasze usługi animacyjne są brane pod uwagę?

Paulina Kowalik: Najbardziej znane, dziecięce daty eventów w naszym kraju to oczywiście Dzień Dziecka i Mikołajki. Zdecydowana większość imprez dziecięcych koncentruje się więc na tych dwóch datach: 1 czerwca i 6 grudnia. Coraz częściej klienci firmowi myślą o terminach spoza tej gamy, i wówczas tworzą wydarzenie dla dzieci pod swoją konkretną nazwą. Wówczas często nabierają charakteru cyklicznego.

Eventowa Blogerka: Znam takiego DJ’a, który robi trzydzieści sylwestrów w kraju. Wspomniałaś, że jedną z najbardziej obleganych dat u Was jest Dzień Dziecka. Czy Wy też macie tyle zleceń, w ten szczególny jeden, unikatowy – Dzień Dziecka?

Ewa Fortuna-Korczyńska: (śmiech) trzydziestu to chyba nie, ale tak około dwudziestu mamy na pewno i to faktycznie w tym jednym, szczególnym dniu.

Paulina Kowalik: Był też taki czas, kiedy mocno skupiałyśmy się na prowadzeniu animacji na urodzinach. Wówczas zdarzały się weekendy, kiedy mieliśmy około trzydziestu zleceń w jeden weekend.

Eventowa Blogerka: Ciekawa, więc jestem jaką macie bazę animatorów…

Ewa Fortuna-Korczyńska: Dużą – na bieżąco pracuje z nami około stu pięćdziesięciu animatorów każdego miesiąca, zaś baza zajmuje już blisko trzystu animatorów. Warto tu zwrócić uwagę, że wokół nich wykonana jest za każdym razem duża praca tzw. wdrożenia. My ich rekrutujemy, my ich szkolimy, adaptujemy do konkretnych projektów. To ciągły proces nad każdą jedną osobą. Przez to, znamy te osoby i możemy je rekomendować do odpowiednich klientów oraz projektów. To że znamy naszą kadrę na wskroś, to nasza jedna przewag nad konkurencją.

Eventowa Blogerka: Pójdźmy krok dalej. Paulino, czy możesz nam opowiedzieć, kim są osoby zatrudniane przez Was jako Animatorzy?

Paulina Kowalik: Organizacja zabawy dla dzieci na eventach powinna być przemyślana, skoncentrowana na nowoczesnych animacjach i na tym się koncentrujemy najmocniej. Lubimy pracować z animatorami, z którymi się znamy, którzy są związani z naszą firmą i zaangażowani nie tylko w swoje zadania, ale w życie całej firmy, identyfikują się z nią.

Dlatego tak dużą wagę przywiązujemy do rekrutacji, w efekcie czego zatrudniane przez nas osoby nigdy nie są przypadkowe. Obserwując rynek i łatwość otrzymania zleceń na przykład przez Gumtree czy OLX.pl chcemy iść w nieco inną stronę. Dążymy do tego, aby praca w Skakance była dla naszego animatora bardziej wymagająca, wciągająca i zapamiętywana.

Ania Łukanowska: Czy animator to tylko kobieta – czy macie w swoich szeregach mężczyzn?

Ewa: Mamy w swoich szeregach mężczyzn. Są niesamowitymi animatorami, którzy mają pasję, siłę, energię i świetny kontakt z dziećmi. Część z naszych panów – animatorów jest konferansjerami, są panowie – majsterkowicze, specjaliści od klocków i budowli, po tych co prowadzą warsztaty robotów.

Eventowa Blogerka: Podoba mi się to, że gromadzicie w swoich szeregach ludzi z ukrytymi zdolnościami. Jeden od rysowania, inny od przemówień publicznych – kapitalnie tu uzupełnia kompetencje agencji, mam rację?

Ewa: Tak, dla nas bardzo ważne są kompetencje. Tak jak powiedziałaś – uzupełniają wachlarz możliwości. Dla nas jako pedagogów, liczy się jednak najmocniej – podejście do dzieci. Nie każdy pedagog jest dobrym animatorem, a animator nie musi być pedagogiem. Stąd pojawiła się konieczność uzupełniania obszarów kompetencji i odkrywanie talentów u naszych animatorów.

Wykształcenie pedagogiczne na pewno pomaga nam w rozumieniu dzieci. Zwłaszcza w dostosowaniu zabaw dla odpowiedniej kategorii wiekowej na wydarzeniach. Dlatego z wielką dbałością o te kryteria tworzymy swoje własne scenariusze, a w nich uwzględniamy rozwój maluchów, dzieci a nawet nastolatków. I tu, nasi utalentowani Animatorzy wychodzą na prowadzenie. Obojętnie, czy z wykształcenia są pedagogiem, archeologiem, położną czy inżynierem – ich kontakt z dziećmi jest dla nas kluczowy oraz pasja, która w nich drzemie.

Eventowa Blogerka: Jakub Bączek był prekursorem wdrożenia profesjonalnych animacji czasu wolnego w wydarzenia i nie tylko. Napisał nawet o tym książkę będącą zbiorem scenariuszy animacyjnych, gier i zabaw dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Ale to był rok 2011. Jak ta gałąź animacji zmieniła się na przestrzeni tych lat?

Ewa: Sporo się  zmieniło i cały czas zmienia w tej branży. Staramy się podążać za coraz nowszymi potrzebami klientów, i samych dzieci. Dlatego na przykład do prowadzenia eventów dziecięcych zawsze polecamy konferansjera-animatora, który jest dużo lepszym wyborem niż konferansjer tradycyjny. To jest osoba skupiająca uwagę dzieci na scenie.

Taki konferansjer – animator wchodzi w pewne role przed dziećmi i zaraża ich do swoich aktywności na scenie. Z dziećmi gotowy jest śpiewać, tańczyć, wygłupiać się, szaleć. Taki konferansjer na imprezie dziecięcej dużo lepiej się sprawdza, ponieważ wywołuje w dzieciakach wysoką interakcję, a wręcz skutecznie zachęca następne dzieciaki do zabawy. Praca z takim animatorem to dla dziecka przeżycie, a dla naszego klienta pewne zadowolenie.

Paulina: Dużym zainteresowaniem cieszą się stanowiska manualne przy stołach i wszelkiego rodzaju warsztaty z cyklu „zrób to sam”. Dla mniejszych dzieci, dla których jeszcze za wcześnie na zabawy przy stolikach, budujemy na eventach specjalne strefy malucha. Dysponujemy świetnym wyposażeniem, bogatym w najnowsze i najlepszej jakości zabawki, min. różnorodne  klocki (drewniane, magnetyczne, konstrukcyjne), przepiękne lalki, designerskie jeździki, zestawy tematyczne, którymi zachwycają się dzieci.

W strefie malucha stawiamy na polskich producentów i bezkompromisowo najwyższą jakość zabawek. Zwracamy uwagę na to jak są wykonane, czy posiadają wszystkie wymagane atesty, czy są bezpieczne, ale także kreatywne (czy niejako „zmuszają” dzieci do twórczej zabawy?) i czy niosą za sobą dodatkową wartość edukacyjną. Z mody nie wychodzą klasyczne atrakcje takie jak modelowanie balonów, czy malowanie twarzy. To ciągle nie potrafi się dzieciom znudzić. Ale i klasykę staramy się nieco „ożywić”.

Ewa: Jesteśmy też na bieżąco z ofertą polskich producentów, w których produktach często się rozkochujemy. Ostatnio byliśmy na Międzynarodowych Targach Zabawek KIDS TIME w Kielcach. Wizyta na Targach była dla nas oczywiście okazją do nawiązania kontaktów z producentami zabawek, dystrybutorami zagranicznych marek.

Rzucałyśmy, dotykałyśmy, przestawiałyśmy, układałyśmy, rozkładałyśmy, przesypywałyśmy… przetestowałyśmy każdą zabawkę, która wpadła nam w ręce! Bawiłyśmy się jak dzieci, czyli najlepiej. Ale wizyta na KIDS TIME to była dla nas także ogromna inspiracja, której efekty nasi klienci zobaczą już niebawem, podczas letnich, plenerowych pikników czy imprez z okazji Dnia Dziecka.

Ania Łukanowska: Skąd bierzecie pomysły na te szalone atrakcje? Czym się inspirujecie?

Ewa: Po prostu je wymyślamy. Prawda jest też taka, że same prywatnie interesujemy się branżą dziecięcą i tym co w sobie kryje. Wiemy, co się czyta dzieciom, co oglądają w kinach, śledzimy top listy zabawek interaktywnych, modnych i ciekawych, uczestniczymy w różnych wydarzeniach. Uważnie śledzimy też branżę animacyjną i rynek animatorów, przyglądamy się w jakim kierunku to zmierza. Staramy się być o krok do przodu przed konkurencją – to nasz cel.

Jeśli chodzi na przykład o warsztaty kreatywne, to robimy je od początku do końca sami – nie korzystamy z gotowych szablonów, nie wybieramy sztampowych tematów, ani nie rzucamy na stół zwykłych kartek i kredek. Tak nie wyglądają warsztaty. W Skakance przyjmujemy dewizę, że chcemy dawać dzieciom narzędzia.  Chcemy żeby same zobaczyły co może powstać w ich głowach pod okiem naszych animatorów.

Naturalna ekspresja, rozwój ciekawości poznawczej, odwaga w zadawaniu pytań, a wreszcie w tworzeniu i kreatywności – to jest to, do czego zachęcamy naszych małych podopiecznych. Odkrywanie, że z małego, papierowego talerzyka możemy zrobić ptaszka lub latawiec, gdy dokleimy mu kilka papierowych, kolorowych kółek powstaną lody na patyku, a gdy ten talerzyk pozaginamy na kilka magicznych sposobów powstanie domek.

To jest to co lubimy w naszej pracy robić najbardziej. Inspirowanie i rozwój kreatywności. Pomysłów jest nieskończenie wiele, często odnajdujemy je dzięki naszym zainteresowaniom, często podrzucają nam je doświadczeni animatorzy, cały czas też się edukujemy w tej kwestii.

Eventowa Blogerka: Ja tu myślałam, że będziecie mnie chciały oczarować chustą Klanzy, a tu mamy nieskończony wachlarz atrakcji pełen nowości. To jest bardzo interesujące, co jeszcze robicie ciekawego?

Paulina: Na piknikach wykorzystujemy na przykład gumizelę. To taka elastyczna taśma z materiału podobnego do lycry, z którą możemy stworzyć niezliczoną ilość zabaw z dziećmi lub nawet z dorosłymi. Możemy uczestników zabawy przeciągać w tej taśmie na swoją stronę, możemy z niej strzelać jak z procy, sprężynować w niej, a nawet chodzić po niej jak po linie.

To fantastyczne i inspirujące narzędzie do  zabawy, które całkiem nie dawno dotarło na polski rynek. Możemy się pochwalić, że jako jedni z pierwszych przeszliśmy profesjonalne szkolenie z metodyki zabaw z gumizelą.

Ewa: W zabawach z gumizelą pojawia się element integrujący. Jak siedzi się w kręgu, to łatwiej nam jest rozmawiać, łatwiej coś wytłumaczyć. Być może gumizela będzie jakimś zamiennikiem chusty Klanzy. Kolejnym ciekawym tematem są zabawy podwórkowe z naszego dzieciństwa – są świetnym pomysłem na atrakcje eventowe: gry w klasy, gra w gumę, toczenie fajerki pogrzebaczem… Te wszystkie „stare zabawy” nadal fascynują dzieci. A wśród rodziców budzą z powrotem małe dziecko, chętne do zabawy oczywiście!

Eventowa Blogerka: To jest niesamowite! Aż mi się szkoła przypomniała i te niezliczone minuty na przerwach, kiedy w gumę z dziewczynami grałam. Oprócz wydarzeń dla dorosłych: festiwale, imprezy firmowe, targi, konferencje, robicie też strefy dla dzieci w restauracjach. Jak to działa?

Ewa:  Tak, współpracujemy z restauracjami. W Warszawie byliśmy z tym pomysłem na rynku jako pierwsi. Do dzisiaj jest to nasz konik.

Eventowa Blogerka: Pięknie! To teraz mi zdradź miejsca, gdzie konkretnie mam iść na obiad z moim małym Piotrusiem?

Ewa: Pierwszą restauracją, od której rozpoczęły się animacje była „Ale Gloria” w Warszawie. Dzisiaj już nie prowadzimy tam animacji, ale od współpracy z tym lokalem wszystko się zaczęło. Dzisiaj naszych animatorów można spotkać w przeróżnych restauracjach głównie w Warszawie, np. Starym Domu na Puławskiej, ale też Berku, Jeff’s, u Szwejka, w Der Elefant, Trattorii Rucola itp. Na naszej stronie Skakanka.pl w zakładce „Animacje w restauracjach” można sprawdzić w jakich miejscach i jakich godzinach nasi animatorzy na miejscu. Co więcej, można przekierować się bezpośrednio na stronę restauracji i zarezerwować stolik.

Paulina: Rynek gastronomiczny jest bardzo rozwinięty pod tym kątem. Dowodem tego są na przykład specjalnie wydzielone strefy do wspólnego gotowania. W restauracji Der Elefant jest szkółka kulinarna, gdzie dzieciaki mają okazję gotować z prawdziwym kucharzem.

Restauracja Otto Pompieri skrywa najfajniejszy strażacki plac zabaw dla dzieci jaki kiedykolwiek widziałyśmy.  Do tego jeszcze ten basen z kulkami i zjeżdżalnia. Każdy maluch na pewno się świetnie tu bawi! Na naszym blogu stworzyliśmy też przewodnik dla rodziów – można przeczytać – czym się charakteryzują miejsca przyjazne dzieciom. Koniecznie zajrzyjcie!

Ewa: Miejsca z którymi pracujemy w ramach weekendowych animacji audytujemy pod kątem atrakcyjności dla dzieci, doradzamy jakie animacje sprawdzą się najlepiej. Na wstępie wykluczamy skrzynie pełne starych, brudnych zabawek. Naszym zdaniem jest cała masa innych zabaw, którymi możemy się popisać w zachęcaniu dzieci do naszych animacji. Klienci, a przede wszystkim maluchy przyzwyczajają się do naszych animatorów. W restauracjach, w których mamy swoje usługi, czasami trzeba rezerwować stolik w pobliżu kącika animacyjnego z dużym wyprzedzeniem.

Eventowa Blogerka: Czy Wy jakoś przygotowujecie animatorów do pracy w restauracjach?

Ewa: Tak, oczywiście. Animator przechodzi szkolenie zanim trafi do restauracji. Mówiąc w skrócie:, musi mieć nienaganny, schludny i estetyczny wizerunek, dobry kontakt nie tylko z dziećmi i rodzicami, ale i z managerem i obsługą lokalu. Naturalnie musi być przygotowany na kreatywne animacje, a nie koniecznie polegać na prostych kolorowankach. Każdy z naszych animatorów ma listę zadań do zrealizowania w ramach danego popołudnia. Wynika to z tego, że często z restauratorami planujemy z wyprzedzeniem taki harmonogram zajęć czy tematów.

Każdej lokalizacji, z którą współpracujemy dedykowany jest indywidualny animator, który pracuje tam co tydzień. Dzieci już go znają – będąc któryś raz z kolei w tej samej restauracji, przyzwyczają się do niego, nawiązują prawdziwe relacje. I to dla niego, dla zabawy chcą do tej restauracji wrócić.  Dla animatora, a nie chociażby dla dobrej kuchni.

Eventowa Blogerka: Podobnie się pracuje nam z klientami. To event manager buduje relację, to on opiekuje się projektem i dobiera poszczególne elementy. Dziewczyny, powiedzcie, jak wybrać dobrą agencję animacyjną z punktu widzenia agencji eventowej, czy nawet klienta?

Ewa: Warto rozważyć kilka kryteriów. Najważniejszy, i pierwszy jest kontakt z klientem. Na co w nim  zwrócić uwagę?

  • Jak szybko odpowiadamy na maile?
  • Czy event manager agencji dla dzieci dopytuje się o lokalną infrastrukturę dostępną na evencie: Jakie meble, czy będzie wykładzina, jak będzie wyglądać przestrzeń do zabaw, co z jedzeniem itp.
  • Czy pytają w jakim wieku będą dzieci, czy są wśród nich obcojęzyczne dzieci, czy możemy się spodziewać dzieci niepełnosprawnych?
  • Ile jest czasu na montaże?

A poza tym oczywiście szereg innych kwestii: referencje, doświadczenie w realizacjach, zawartość oferty – czy jest atrakcyjna? Czy jest kreatywna? Ostatnio na naszym blogu (który od nazwy firmy nazywa się po prostu „skok na blog”) napisałyśmy szerszy tekst o tym właśnie! Na jakie detale powinien zwracać klient czy agencja, kiedy podejmuje współpracę z firmą taką jak nasza, czyli firmą zajmującą się animacjami dla dzieci.

Eventowa Blogerka: Ewo, Paulino, słuchać Was można godzinami, bo przez Wasze serca przemawia pasja i głębokie zaangażowanie w animacje. Ogromnie dziękuję za Wasz czas, za chęć opowiedzenia nam co w temacie animacji jest istotne. Liczę, że ta rozmowa zostawi jakiś sygnał w głowach event managerów i zachęci do pracy z Wami częściej. Oczywiście dla tych, którzy tradycyjnie powołają się na hasło „Eventowa Blogerka” – Skakanka przygotowała propozycję znacznie odbiegającą od tradycyjnego cennika – więc już teraz zachęcam do kontaktu z dziewczynami ze Skakanki!

Ewa i Paulina: Dziękujemy Aga za super czas i liczymy, że spotkamy się razem wkrótce na jakiejś wspólnej realizacji. Do zobaczenia!

Eventowa Blogerka: Dziękuję Wam za dużo dobrej porcji wiedzy z zakresu animacji i nie tylko!


Eventowa Blogerka: Drodzy Eventowcy, już za tydzień 12 marca we wtorek o 10:00, przygotowałam dla Was prezent!!! W przygotowaniu mam dla Was WEBINAR w których opowiem Wam o Nowościach Branży Eventowej na 2019, które udało mi się zebrać. Jeśli coś ciekawego znaleźliście – zachęcam do kontaktu na aga@eventowablogerka.pl lub via facebook. Webinar będzie można obejrzeć po rejestracji na blogu Eventowej Blogerki. A partnerem tego wydarzenia jest Hotel Mariott Warsaw do którego wnętrz zaproszę Was podczas tego Webinaru. ZAPISZCIE TEN TERMIN: Wtorek, 12.03.2019, g. 10:00, Eventowy Webinar Eventowej Blogerki! Szczegóły rejestracyjne – niebawem!!! Liczę na Was że dołączycie!!! (Webinar będzie bezpłatny)

Artykuł Animatorzy potrzebni od zaraz! Wywiad z agencją eventową dla dzieci „Skakanka” pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/animatorzy-potrzebni-od-zaraz-wywiad-z-agencja-eventowa-dla-dzieci-skakanka/feed/ 0
Zdjęcia z eventów – obraz wart więcej niż tysiąc słów https://eventowablogerka.pl/zdjecia-eventu-obraz-wart-wiecej-niz-tysiac-slow/ https://eventowablogerka.pl/zdjecia-eventu-obraz-wart-wiecej-niz-tysiac-slow/#respond Wed, 19 Apr 2017 07:43:01 +0000 http://eventowablogerka.pl/?p=9921/

Zdjęcia z eventów bywają różne, często robione są w bardzo poprawny sposób i pokazują jedynie jakąś część wydarzenia, która niekoniecznie bywa jego faktycznym odzwierciedleniem. Na szczęście uczestnicy, organizatorzy czy personel coraz częściej dzielą się niesamowitymi obrazami uchylającymi rąbka tajemnicy na temat tego, co faktycznie działo się na danym evencie. Przesyłanie zdjęć za pomocą telefonu komórkowego […]

Artykuł Zdjęcia z eventów – obraz wart więcej niż tysiąc słów pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Zdjęcia z eventów bywają różne, często robione są w bardzo poprawny sposób i pokazują jedynie jakąś część wydarzenia, która niekoniecznie bywa jego faktycznym odzwierciedleniem. Na szczęście uczestnicy, organizatorzy czy personel coraz częściej dzielą się niesamowitymi obrazami uchylającymi rąbka tajemnicy na temat tego, co faktycznie działo się na danym evencie.

Przesyłanie zdjęć za pomocą telefonu komórkowego na różne platformy społecznościowe stało się jedną z czynności, które robimy automatycznie i obserwując to, co dzieje się w sieci, chyba weszło nam w krew. Czasem wystarczy jedno zdjęcie z krótkim podpisem lub dosłownie trzyzdaniowym tekstem, by pokazać zasygnalizować temat i oddać panującą na evencie atmosferę.

Ekstremalnie

Marka Red Bull jest najważniejszym sponsorem wszystkich sportów ekstremalnych, pielęgnującym ich rozwój, a przy tym oczywiście promującym swoją markę i przyznaję, że gdybym miała troszkę więcej odwagi to pewnie sama skoczyłabym na byle czym.

Odważny outfit

Oglądając zdjęcia z brytyjskiego dworu, nie wiem dlaczego, ale zawsze zwracam uwagę na wymyślne kapelusze…

 

Aktywnie

Wyczerpujące, bolesne, nie dam rady? Patrząc na te zdjęcia, aż chce się dołączyć do uczestników.

Pool party

Zdjęcia z eventów odbywających się na basenie, szczególnie, gdy siedzisz w mieście i czujesz się jak sardynka, mogą być „bardzo przygnębiające”…

Z pomysłem

Gdyby nie te zdjęcia, chyba nigdy nie dowiedziałabym się o tym evencie…

Niezależnie od tego, czy chcesz prześledzić przebieg jakiegoś wydarzenia, czy potrzebujesz kreatywnej inspiracji, te zdjęcia pokazały Ci, że na evencie wszystko jest możliwe.

Eventowa Blogerka

Artykuł Zdjęcia z eventów – obraz wart więcej niż tysiąc słów pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/zdjecia-eventu-obraz-wart-wiecej-niz-tysiac-slow/feed/ 0
Niepokojące Trendy w przemyśle spotkań 2015 https://eventowablogerka.pl/niepokojace-trendy-w-przemysle-spotkan-2015/ https://eventowablogerka.pl/niepokojace-trendy-w-przemysle-spotkan-2015/#comments Sun, 15 Feb 2015 20:09:11 +0000 http://blog.agaciesielska.pl/?p=1436

Dokąd zmierza branża spotkań i w jakiej grze strategicznej dziś bierzemy udział? Gdzie czają się pułapki? Jak sobie radzić w czasach ogromnej konkurencji? Czego oczekuje klient – korporat? Gdzie kryje się sedno dobrych realizacji ? Oto niepokojące trendy w przemyśle spotkań u progu 2015 roku… Trendy w przemyśle spotkań W ostatnim czasie miałam przyjemność rozmawiać z […]

Artykuł Niepokojące Trendy w przemyśle spotkań 2015 pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Dokąd zmierza branża spotkań i w jakiej grze strategicznej dziś bierzemy udział? Gdzie czają się pułapki? Jak sobie radzić w czasach ogromnej konkurencji? Czego oczekuje klient – korporat? Gdzie kryje się sedno dobrych realizacji ? Oto niepokojące trendy w przemyśle spotkań u progu 2015 roku…

Trendy w przemyśle spotkań

W ostatnim czasie miałam przyjemność rozmawiać z kilkoma ludźmi z branży spotkań. Są to ludzie związani z agencjami eventowymi, podwykonawcy, hotelarze, a także inni uczestnicy rynku mice. Podczas tych rozmów pojawiło się kilka wątków, które pokrywają się z moimi obserwacjami – i dziś chciałabym właśnie tym się z Tobą podzielić. Oczywiście pewnie jest tego więcej, i zachęcam do uzupełnieniu w komentarzach poniżej artykułu.

Teza nr #1. Korporacje zamawiają eventy samodzielnie.  

Skończyło się Eldorado. Korporacje dojrzały w swojej ewolucji. Rozpisują przetarg na Konferencję. Wysyłają do 10 agencji prośby o oferty na za tydzień. W tydzień otrzymują po 3 propozycje miejsca, które może wpaść w gusta klienta. Klient siada w zaciszu swojej sali konferencyjnej. I wybiera najtańszą ofertę. W kolejnym kroku dzwoni do hotelu najtańszej oferty i prosi o kontrofertę. Hotel wysyła dobrą ofertę. Zlecenie, zaliczka, trzast-prast – i po przetargu. Dla prostych zadań – Agencjom dziękujemy. Agencjo – pora na wyższy poziom współpracy.

Wniosek: osobiście nie mam problemu z tym, że hotele robią to bezpośrednio w korporacjami. Rozumiem to. Szanuję. Zrobiłabym to samo na ich miejscu. Hotel to w sumie prościzna. Jest taki wybór hoteli, że można sobie pozwalać na swobodne dobory miejsca i kategorii. Cieszę się że mi daje się zadania z wyższej półki. Charakter. Koncept. Dodatki „digital”. Efekt WOW. Rola agencji urosła do mianownika Konsultanta i Doradcy a nie zwykłego pośrednika w handlu eventami. Daj nam trendy, nowinki, coś czego nikt nie ma. Słowem przyjmuję na chętnie działania i wyzwania kreatywne, marketingowe, pr’owe w tle. Dla Korporacji to oszczędność czasu, dawka wiedzy i nieograniczone pole manewrów w innowacjach. Dla mnie działanie na rzecz korporacji z mniejszą odpowiedzialnością w tle. Stara zasada win-win (wygrana-wygrana) obowiązuje nadal.

Teza nr #2. Managerowie Gwiazd dogadują się z Korporatami bezpośrednio.

Podobna sytuacja odbywa się na terenie zdobycia znanej gwiazdy na Galę wieczorną. Znowu przetarg: „Droga Agencjo – przedstaw, nam propozycje”. Agencja przedstawia Gwiazdy, Gwiazdeczki, Gwiazdunie. Za tydzień – „Dziękujemy Agencjo – oferta nie wygrała, zapraszamy do kolejnych przetargów w niedalekiej przyszłości”. W banku ofert oficjalnie – znowu nikt nie wygrał. Zaś w tle – Korporacja zrobiła deal’a z Managerem Gwiazd.

Wniosek: Nie pracuję blisko z Managerem Gwiazdy. Jeśli pracuję nie wspominam kto jest klientem, nie mówię jakie są atrakcje dodatkowe i gdzie ma się odbyć koncert. Jeśli wygrywam – podpisuje najpierw umowę, potem dostarczam szczegóły. Nie wzruszają mnie przekonania managera, że Gwiazda nie może występować jeśli nie zna kuluarów w tle. Bzdura. Rekomenduję zamykanie kontraktu na minimum poziomie wiedzy. Dodatkowo dobrze się sprawdzają Pakiety. Gwiazda A + Gwiazda B + Gwiazdeczka C podana jest w jednej kwocie. Ilość wydarzeń z gwiazdami daje mi wydreptane ścieżki rabatowe, po których Korporacje nie dostaną cen okazjonalnych.

Teza nr #3. Duża konkurencja

Polski Rynek Mice wyceniany jest na przez Pana Dr Krzysztofa Celucha na 5,6 miliarda. Fachowcy z branży twierdzą, że ta kwota jest zaniżona. Faktycznie nie opracowano dotychczas wiarygodnych narzędzi, aby się pochylić nad takim raportem. (Metoda obowiązkowej rejestracji wydarzenia dla np. celów ubezpieczeniowych mogłaby dostarczyć takich faktycznie wnikliwych danych). O dużej konkurencji świadczą coraz liczniejsze spotkania branżowe w gronie Meeting Planner, Mice Poland czy SBE. Eventy robią agencje eventowe, marketingowe, pr’owe, czy interaktywne. Dodatkowo wśród nowych realizatorów imprez jest też kilka roczników Studentów UW i Vistuli studiujących Event Management w Warszawie, którzy co roku powiększają grono pasjonatów naszego zawodu. I jeśli nas jest nawet kilkadziesiąt tysięcy w samej Warszawie – to pracujmy nad konsolidacją. Im więcej kompetencji – tym większa szansa na przyciągnięcie wzroku naszego klienta. Otoczenie wśród hotelarstwa też rośnie. Przybywa nam hoteli. Zgodnie z GUS’em na przestrzeni 2008 – 2013 przybyło w Polsce 50% hoteli, i ta tendencja rośnie. Dlatego hotele ze sobą rywalizują. Gdzieś w efekcie przestaje to być rywalizacja – a zaczyna się lobbing.

Wniosek: Jestem za konsolidowaniem i pakietyzowaniem usług, które może kupić Klient. To nasz kształci, daje nowe doświadczenia, rozwija, poszerza horyzonty. Łączmy siły w wyścigu po Wygranie Briefa. Łączmy kompetencje. Łączmy się. Im więcej głów – więcej korzyści dla Klienta. Amen.

Tyle niepokojących trendów jakie wiedzę. Jest ich więcej? Napisz. Chcesz coś dodać, napisz. Będę Ci wdzięczna za każdy komentarz, oraz każdy mail, który mi podeślesz na aga@agaciesielska.pl . Chętnie przedyskutuję, jak Ty to widzisz. Jakie są inne zagrożenia, Napisz, co Cię trapi, drażni, denerwuje. Im więcej wiedzy – tym szersze światopoglądy. Zajrzyj też do porad o fotografii eventowej i do dość fajnego artykułu o biegu z przeszkodami w sprzedaży eventów.  Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za Twoje wsparcie i życzę Ci świetnego dnia!

Aga

Artykuł Niepokojące Trendy w przemyśle spotkań 2015 pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/niepokojace-trendy-w-przemysle-spotkan-2015/feed/ 2
Eventowy Rok 2013 za nami, pora na podsumowanie! https://eventowablogerka.pl/eventowy-rok-2013-podsumowanie/ https://eventowablogerka.pl/eventowy-rok-2013-podsumowanie/#comments Tue, 31 Dec 2013 10:58:34 +0000 http://blog.agaciesielska.pl/?p=364

    Jaki był eventowy rok 2013? Na bogato!  Styczeń: Osobowość Roku MICE Poland W Styczniu 2013, poznaliśmy wyniki konkursu Osobowość Roku MICE Poland 2012. Tytuły Osobowości Roku otrzymali : Paweł Barski, Ricoh Polska – Zleceniodawcą Roku, Aleksandra Pietras, DMC Poland – Organizatorem Roku i Michał Kozak, MCC Mazurkas Conference Centre & Hotel – Menadżerem Obiektu Roku. […]

Artykuł Eventowy Rok 2013 za nami, pora na podsumowanie! pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

 

 

Jaki był eventowy rok 2013? Na bogato! 

Styczeń: Osobowość Roku MICE Poland

W Styczniu 2013, poznaliśmy wyniki konkursu Osobowość Roku MICE Poland 2012. Tytuły Osobowości Roku otrzymali : Paweł Barski, Ricoh Polska – Zleceniodawcą Roku, Aleksandra Pietras, DMC Poland – Organizatorem Roku i Michał Kozak, MCC Mazurkas Conference Centre & Hotel – Menadżerem Obiektu Roku. W tym samym czasie Pani Sara Lamik zostaje uhonorowana Odkryciem Roku MPI Poland.

Luty: Gala Człowiek Roku

Luty 2013 przyniósł zmiany w zarządzie w El Padre. W Teatrze Polskim w Warszawie odbyła się Gala Człowiek Roku 2012 tygodnika Wprost, którego laureatem został Prezydent RP Bronisław Komorowski. Producentem wydarzenia była Orchidea Group Sp. z o.o. na zlecenie dla platformy mediowej Point Group.

Marzec: Meetings Week Poland

W marcu 2013 Stowarzyszenia branżowe działające na rzecz rynku eventowego w Polsce zorganizowały wspólnie pierwszy Meetings Week Poland. To był owocny Tydzień, podczas którego zostały zorganizowane konferencje, szkolenia i eventy. Event ten będzie kontynuowany również w 2014 roku i ma na celu wzmacniać przede wszystkim wartości edukacyjne, ale będzie także okazją do networkingu, rozmów o branży, jej promocji i współpracy z innymi sektorami.

Program_Meetings_Week_2013_final

Kwiecień: Orlen Warsaw Marathon

W kwietniu 2013, za sprawą Meeting Plannera, po raz pierwszy rozdanie zostały statuetki MP Awards w kategoriach eventowych. W jednej z nich CSR byłam nawet nominowana, ale prowadzenie objął godny przeciwnik – Polska Organizacja Turystyczna z projektem „Do ogrodu” i raz jeszcze serdecznie im gratuluję. Też w kwietniu 2013, Agencja Live zorganizowała Pierwszy Orlen Warsaw Marathon. Ulicami Warszawy 21 kwietnia 2013 r. pobiegli mieszkańcy i nie tylko. W trakcie imprezy rozegrane zostały 83. Mistrzostwa Polski w kategorii mężczyzn, a swój udział w biegu zapowiedział najszybszy polski maratończyk Henryk Szost. Impreza będzie miała kolejną edycję 13 kwietnia 2014. I w tym samym kwietniu była MP Artist Night – noc artystów i event managerów zorganizowana przez Meeting Planner.

Maj: Hosted Buyers

Maj 2013 kojarzy mi się ze spotkaniami Hosted Buyers we Frankfurcie na IMEX. W tegorocznym spotkaniu wzięło udział ponad 3900 hosted buyers z 75 krajów.

Czerwiec: Golden Arrows, Show Tech

Golden Arrows to zwykle Czerwiec 2013. Projekty z 2012 roku z zakresu event marketingu i incentive travel po raz pierwszy uzyskały nominacje w konkursie marketingu bezpośredniego „Golden Arrow” w kategoriach experiential marketing – event marketing i pozostałe formy oraz program incentive travel a także w Golden Arrow Open. Golden Arrow open nominowany został bardzo ciekawy event – launch Mercedesa Citana z 2o12r „Gala… której nie było” zrealizowany przez Grupę Eskadra dla Mercedes-Benz Polska. Dodatkowo nagrodzeni zostali: experiential marketing – event marketing „Orlen Warsaw Marathon” zrealizowany przez Live dla PKN Orlen SA, Aktywację Coca-Cola – Havas Engage Warsaw dla Coca-Coli, „Kocham Polskę za” – akcja Cheil Polska dla Samsunga oraz „Industriadę 2012” – Business Consulting w Katowicach na zlecenie Urzędu Marszałkowski Województwa Śląskiego. Wśród nominacji experiential marketing – pozostałe formy znalazł się projekt „Do Hymnu” zrealizowany przez Live dla Grupy Żywiec. W czerwcu był też ShowTech w Berlinie – czyli wszystko o technice eventowej i nie tylko.

Lipiec: Uwielbienie Jezusa

Lipiec 2013 – Uwielbienie Jezusa na Stadionie Narodowym zgromadził 60 000 ludzi na rekolekcjach Ojca Johm Boashobora.

Sierpień: Przystanek Woodstock

Przełom Lipca i Sierpnia 2013 to oczywiście Przystanek Woodstock! Ten niebywały festwial zostaje tegorocznie nominowany do pierwszej piątki European Festval Awards! Nic dziwnego gdyż to event w evencie. Na wielką uwagę zasługuje projekt pobicia Rekordu Guinessa organizowany przez PLAY dotyczący wspólnego pogrywania na jednym gigantycznym bębnie! Film koniecznie do przejrzenia! Jako dobre praktyki niekonwencjonalnych metod dotarcia marki do masowych odbiorców. Big like!

Wrzesień: Top Gear Live

Wrzesień 2013 ruszył eventowo z kopyta. Rynek przyspieszył próbując nadgonić opóźnienia. Agencja Live na zlecenie PKN Orlen była producentem Top Gear Live 2013, show motoryzacyjnego, które odbył się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Impreza organizowana jest rokrocznie, w ramach edycji specjalnej Verva Street Racing.

Październik: Events Management na UW

Październik 2013. Stowarzyszenie Branży Eventowej kontynuuje kolejną edycję studium podyplomowego z zakresu Events Management organizowanych wraz z Wydziałem Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Jesienią ruszyła kolejna edycja. To duży skok w dal w dziedzinie kształcenia kadry planistów eventowych w naszym kraju. Październik to też gooorący okres konferencyjny – więc działo się na potęgę!

Listopad: Szczyt klimatyczny

Listopad 2013 – mega wydarzenie roku – Szczyt klimatyczny na Stadionie Narodowym za 100 mln zł. Sam Projekt wynajmu Stadionu Narodowego kosztował budżet państwa 26 mln zł. 🙂 Szczyt rozrzutności znalazł swoje komentarze w mediach.

Grudzień: Eventowe wigilie

Grudzień 2013 to wysyp wigilii i każda z nich jest unikatowa. Ja tylko delikatnie wspomnę o Gwiazdkowej Wigilii SBE na której wspieraliśmy dzieciaki z SOS Wioski dziecięce. Na Stadionie Narodowym odbyła się trzecia już edycja akcji charytatywnej branży eventowej – ELFY SBE, „Ocieplamy klimat z branżą eventową”. Fajnie że tyle podarunków udało się nam wspólnie zebrać. I fajnie że przyjechał extra transport od wyjątkowo zaangażowanych Elfów z Renault!

Z końcem 2012 i w 2013 roku pojawiło się kilka nowych hoteli, w których wymienię tylko niektóre: Hotel Austeria Conference & Spa w Ciechocinku, wysoce ponad nieprzeciętny Hotel Mikołajki w Mikołajkach, bardzo filmowy i klimatyczny DoubleTree by Hilton Łódź, pierwszy w Polsce smart hotel  – Sound Garden Hotel w Warszawie, Hotel Mercure Warszawa Centrum, Czterogwiazdkowy Copernicus w Toruniu. I Kropka – tyle w podsumowaniu 2013 🙂 uff…uff…

Eventowy Rok 2013 - podsumowanie

A teraz odrobinę blogowo-nietypowo – bo prywatnie

Upłynął kolejny rok eventowych zmagań. Chciałam serdecznie podziękować tym, którzy mi towarzyszyli w tym roku. Moim klientom, moim pracodawcom, moim mocodawcom, moim podwykonawcą, moim SBE-przyjaciołom, którzy zawsze gdzieś obok byli i wspierali.  Rok 2013 zwolnił w zakresie eventowych działalności wg. moich założeń. Gdzieś na końcu łańcucha przeważyła prywatność, przyjaciele i chęć szerzenia gdzieś tych swoich eventowych przygód i inspiracji. W tym roku – właśnie w kwietniu narodził się ten eventowy blog. I chodź początkowo miał być on po to, by móc pokazać jakiego rodzaju produkcje są robione – rzeczywistość szybko zweryfikowała moje plany z racji umów o poufności, jakie mnie obejmują z klientami, partnerami, pracodawcami. To mnie nie zniechęciło. Pozwoliło uruchomić więcej drzemiącej gdzieś wewnątrz energii – po to, by pokazywać to co robią inni, od kogo możemy się uczyć i do kogo zaglądać. Wierzę że to co robię – przydaje się Wam. Z resztą dostaję od Was pozytywne feedback’i – co cieszy i napędza do dalszej pracy. Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe słowa.

Działo się

Rok 2013 był w tempie. Część z nich od stycznia do kwietnia robiłam jeszcze pod auspicjami ICP Group i jestem im wdzięczna dozgonnie za te doświadczenia. Po drodze pojawiły się realizacje dla moich klientów, które zaowocowały kolejnymi pomysłami na przyszłość. Było też kilka innych. Łącznie udało się zaangażować w kilkanaście wydarzeń, i żadnego z nich przekornie nie wymienię ale z czasem o nich opowiem. 2013 rok był mniej ilościowo – ale więcej liczebnie pod kategorią ilość uczestników. I była też po drodze wakacyjna kontuzja kręgosłupa, która unieruchomiła mnie na dobre kilka m-cy. Puśćmy to w niepamięć.

Nowa wiedza, nowe doświadczenia

Zakres mojej wiedzy powiększył się znacznie o listę nowości na rynku eventowym w kategorii miejsc, konferencji, ale też ambientów, event marketingu, czy jak kto woli – sprzedaży przez eventy. Udało się zrobić pierwsze strony internetowe pod wydarzenia, co z praktyce przekłada się i sprawdza się w komunikacji i redukuje ilość maili wysyłanych do ogniw powiązanych. Wkrótce efekty tej pracy, będzie można zobaczyć w ramach organizowanej przez SBE konferencji Event-Biznes, którą też jestem zaangażowana. Idźmy dalej.

Podziękowania

Kocham narzędzie google drive i bez niego nie widzę funkcjonowania przy ogarnianiu wydarzeń zespołowo. Sprawdza się dostępność dokumentów online, sprawdza się bycie na bieżąco – i jedna – aktualna kopia gdzieś tam na serwerach googla. To taka moja innowacja, którą kupuję i dziękuję Andrzejowi B.za zainspirowanie mnie do korzystania z tego narzędzia.

Dziękuję Adamowi Z. za całokształt, mentoring, couching i Event wiedzę. Tak trzymaj! Dziękuję Magdzie J.za niezliczoną ilość książek, którymi mnie regularnie zasypuje i za wszystkie przygody inspekcji hotelowych, przy których mi towarzyszy. Magda – jesteś the best. Dziękuję wspaniałym osobowościom z Evio, którzy zawsze pamiętają o zaproszeniu na swoje wydarzenia. Dziękuję Sisterce – Ani za hasła, cytuję: „miej wyjebane”, które brzmią jak mantra, gdy jest ciężej. Dziękuję Tobie Serce :-*.  I dziękuję moim Rodzicom, którzy dają mi szczerą radość i przyjemność zorganizować im okrągłą rocznicę ślubu w roku 2014! Kasi L. – za własnej roboty home-event-świeczkę o zapachu trawy cytrynowej i podróż w nieznane w grudniu.

Lista długa być mogła – ale nie wiem, czy ktoś był zainteresowany czytać ją do końca. Zatem dziękuję tym których nie wymieniam, a którzy tu zaglądają i śledzą co będzie dalej. Deklaruję przyspieszyć i wypuszczać w każdy wtorek m-ca kolejny post – o czym będę Was informować.

Trzymajcie się i do Siego Roku ! Szampańskiej imprezy w Sylwestrową Noc!

LOVE YOU!

Aga

iloveyou

 

 

 

 

Artykuł Eventowy Rok 2013 za nami, pora na podsumowanie! pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/eventowy-rok-2013-podsumowanie/feed/ 3
Blogosfera i jej wpływ na rozgłos eventów https://eventowablogerka.pl/blogosfera-i-rozglos-eventow/ https://eventowablogerka.pl/blogosfera-i-rozglos-eventow/#respond Thu, 28 Nov 2013 10:52:20 +0000 http://blog.agaciesielska.pl/?p=339

Potęga blogerów rośnie. Bardzo niedoceniana grupa amatorów-marketingowców, póki co – zaskakuje. Coraz bardziej wskazuje to na zorganizowany ruch. Przyjrzyjmy się statystykom – 457 605 – odsłon miesięcznie z blogu przeslijprzepis.pl czyli połowa tego ile ludzi ogląda „Fakty” na TVN-ie ( 1 mln). Sporo. Dla jednych to Styl życia. Dla innych to wyścig w autentyczności, w […]

Artykuł Blogosfera i jej wpływ na rozgłos eventów pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Potęga blogerów rośnie. Bardzo niedoceniana grupa amatorów-marketingowców, póki co – zaskakuje. Coraz bardziej wskazuje to na zorganizowany ruch. Przyjrzyjmy się statystykom – 457 605 – odsłon miesięcznie z blogu przeslijprzepis.pl czyli połowa tego ile ludzi ogląda „Fakty” na TVN-ie ( 1 mln). Sporo.

Dla jednych to Styl życia. Dla innych to wyścig w autentyczności, w odpowiedzialności, w byciu wiarygodnym. Gdzieś w tej układance my. Czytelnicy. Ja też – czytuję. Kocham Kominka, Michała Szaflarskiego z jego oszczędzaniem i Zorkownię Agnieszki – wolontariuszki hospicjum z Poznania. Jest kilku innych. Lubię to. Czytając odpoczywam. Odmóżdżam się. Niewiarygodne jak różne podejście do świata ma milion głów w jednej przestrzeni. I ta różnorodność zachwyca!

Na konferencji Event Management, która odbyła się we Wrocławiu 16-17.11. dużo się działo – o tym w osobnym podsumowaniu. Dziś o jednym wystąpieniu, które wg. mnie jest ważne. O blogosferze i ich wpływie na rozgłos eventów czy wydarzeń.

Na początek obejrzyjcie to: Jurek Owsiak zaprasza Marcina na 18. PW

Jurek Owsiak – persona sama w sobie. Film jakościowo nie jest najlepszy, scenopisu nie ma, ma się wrażenie że kręcone to jest na lekkim „wariacie”. Nooo, ale kto to robi… Kto do Ciebie mówi? Sam Jurek Owsiak! Tak to on przemawia do Ciebie i zaprasza Cię osobiście do siebie na event i w jego kuluary. Działa, nie ?! Mamy zaangażowanie. Mamy zaciekawienie. Mamy efekt wow. Sprawdźcie ile więcej można na blogu Owsiaka

Jedziemy dalej, zobaczcie teraz to: Gdańsk i zaproszenie na kolonię bloggerów.

Zjazd bloggerów odbył się w połowie listopada 2013 roku w Gdańsku. Na zjazd ponad 200 bloggerów, nie mają prawa wchodzić marki. Co robi miasto i prezydent Adamowicz? Zaprasza ich do wizyty na youtub’ie, plakatuje przestrzeń miejską Gdańska i wysyła komunikaty do gości-bloggerów, city-lighty z hashtabami: #bfggdansk #witaj. Stają się zgodni z obowiązującą myślą tego jednego dnia jakim jest Blog Forum Gdańsk. Są modni – są trendy. Dlatego może bloggerzy upodobali sobie to miasto.

Blog-Forum-Gdańsk-2013

 

Dlaczego promocja przez bloggera?

Blogger ma swoje poletko, dużo mniejsze niż zasięg telewizji. Mimo to powinniśmy pamiętać, że jak projektujemy Event – targetujemy je do określonego czytelnika – z mocno doprecyzowaną grupą docelową. Załóżmy, że grupie bloggerów – są nasi potencjalni klienci. Możemy zatem zaangażować ich do promocji eventu. Możemy wspólnie z nim wymyśleć kampanię i zaangażować do wspólnego podejścia. (Oni to uwielbiają!). Możemy zadbać aby mimo wszystko było spójne z bloggerową marką autora, ale też robiło marketing Twojemu Eventowi. Wreszcie pozyskujemy jego audytorium do lubienia Twojej aktywności – bo on firmuje Twój Event. Zaufanie przechodzi „łańcuszkowo”, jak wirus na kolejne ogniwa.

Są dwa sposoby współpracy z bloggerami. Raz – możemy ich zaprosić, z dobrej woli. Drugi – możemy zapłacić. Stawki – są różne. Od 5 000+ PLN zależy u kogo, z jakim zasięgiem i jaką częstotliwością. Jednorazowa jedna notka – ok 1 000 PLN. Różnie.

Korzyści:

  1. Zaufanie – blogger firmuje nas – nasz Event – trafiamy przez rekomendację Autora Bloga
  2. Zasięgowo niższy – jest tańszy niż prasa, telewizja, radio,
  3. Zwiększa zaangażowanie ludzi, konkursy i aktywności robią „ruch” wokół Twojej marki
  4. Targetowanie docelowych klientów (zależnie jaki blog) – można trafić w swojego odbiorcę i czytelnika – zależnie z jakim bloggerem nawiążesz swoją współpracę. (dla Producenta spławików – blog wędkarza-pasjonaty jest tą właśnie target grupą)

Minusy

  1. Brak zmierzenia efektywności dotarcia
  2. Mniejszy zasięg niż tradycyjne medium
  3. Efektu nie ma „na już” – ROI widać w dłuższym okresie czasu.

 

Reasumując.

Nie omijajcie głosu bloggerów promując swoje eventy. Zaufajcie największym –158 928 ludzi pisało o przystanku Woodstock. WOŚP podobnie, blisko 172 413 udostępnionych informacji na facebooku’u o akcji w 2012! Jeden, przeciętny bloger notuje ok. 5 000 odsłon na tekst. Pod tekstem pojawia się około 50 komentarzy. I one mogą być o Twoim Evencie właśnie…

Macie przykłady – podzielcie się – z miłą chęcią poznam więcej argumentów i przyda się to także tym którzy czytują ten blog.

Czytajcie, piszcie, opiniujcie – zachęcam i dziękuję!

Aga

Ps. Wykład poświęcony Bloggerom został wygłoszony na konferencji Marketing Progress przez Autorów bloga Studium Przypadku. (Bartosza Idzikowski i Tomasza Kudła). Chciałam im serdecznie podziękować za wartościową porcję wiedzy, momenty wzruszeń, porywający speech i gromkie brawa – świetna robota Panowie!

Czytaj także:

Jaka jest receptura na dobre eventy ? o tym krótko Philip Berners…

Big Idea to nie wszystko = artykuł o podwykonawcach eventowych

Artykuł Blogosfera i jej wpływ na rozgłos eventów pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/blogosfera-i-rozglos-eventow/feed/ 0
Eventowe case-study versus zarządzanie ryzykiem https://eventowablogerka.pl/eventowe-zarzadzanie-ryzykiem/ https://eventowablogerka.pl/eventowe-zarzadzanie-ryzykiem/#respond Mon, 04 Feb 2013 09:44:03 +0000 http://agaciesielska.wordpress.com/?p=5

Tragedia w Brazylii Wyobraźmy sobie klub nocny, zwykła dyskoteka w centrum jednego z większych miast.. Klub ma renomę luksusową w owym mieście, jest sobota, trwa karnawał… Opalone długonogie panny i wypachnieni zbrylantowani amanci pchają się w kolejce do wejścia Klubu. Uiszczają opłatę w kasie klubu. Potem kontrola estetyczna u szerokobarczystego ochroniarza. I jesteśmy w środku. […]

Artykuł Eventowe case-study versus zarządzanie ryzykiem pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Tragedia w Brazylii

Wyobraźmy sobie klub nocny, zwykła dyskoteka w centrum jednego z większych miast.. Klub ma renomę luksusową w owym mieście, jest sobota, trwa karnawał… Opalone długonogie panny i wypachnieni zbrylantowani amanci pchają się w kolejce do wejścia Klubu. Uiszczają opłatę w kasie klubu. Potem kontrola estetyczna u szerokobarczystego ochroniarza. I jesteśmy w środku. Szatnia – numerek i lecimy w tango!!!

Widzicie te światła? Dymownica, w niej lasery, smugi światła dotykające ponad 2 000 tańczących głów. Taniec, ostra muzyka techno, kilku DJ’ów przy swych konsoletach zapodaje coraz to lepsze kawałki, wtóruje oświetleniowiec lawirując głowami i laserami… Atmosfera jest iście gorąca… Potem długo wyczekiwany zespół wieczoru. Ruszyli z ostrym przytupem! 2 000 osób szaleje w rytmie taktów na podświetlanym parkiecie.

Nagle świst, zaraz za nim błysk pod sufitem… Głowy uczestników jak na sygnał wojskowy równo zadzierają wzrok… Ktoś puścił racę? Pokaz pirotechniczny wewnątrz budynku… ale klasa… ale nie… coś jest nie….Zbyt dużo dymu… i ten ogień. Jakby się rozprzestrzeniał… W zaledwie chwilę pochłania izolację akustyczną sufitu i z lekkością przechodzi niżej! Ogromny płomień zamiata wnet sklepienie pożerając elewację ścian. Słychać piski, krzyk, wrzaski… Coś z sufitu odrywa się i spada na publiczność. Tłum wpada w panikę. Część już nie żyje. Obserwatorzy przerażeni szukają wyjścia, taranują się aby ocalić siebie. Każde napotkane drzwi są zamknięte. (Tak, tak, dla uniknięcia uczestników na gapę – ochrona zamknęła). Gdzie oni teraz są, gdzie klucze zapasowe? Czujki dymu nie uruchamiają alarmu, coś nie działa, nie ma deszczowni… zaraz, zaraz którędy się wchodziło kilka godzin temu? Gdzie u diabła jest wyjście!!! Bardziej rezolutni szukają gaśnic… – znajdują w rogu sali – odbezpieczają… i …niestety po wstrząśnięciu – te również nie działają. Kolejni poszkodowani wpadają do łazienki sądząc, że tamtędy jest wyjcie. Nie, niestety też nie… osuwają się na kolana z płaczem i zrezygnowaniem… A potem tylko śmierć zasłania kartę kalendarza w noc z 26-ego na 27 stycznia 2013 roku.   W wiadomościach na czerwonym pasku leci bilans strat: 235 osób nie żyje, 131 osób rannych w klubie nocnym „Kiss” w Santa Maria w Brazylii. Wiek młodzieży 18-21 lat.

Zarządzanie ryzykiem – wyciągnij wnioski

To wydarzenie składnia do refleksji – bo chodź kraj odległy, eventy bliskie jak koszula ciału. Rachunek sumienia… kiedy ostatnio ustaliłam gdzie są gaśnice na mojej konferencji – to bez problemu. No ale idźmy dalej: ale kiedy sprawdziłam ich plombę ważności?! Kiedy sprawdziłam czy działa sygnalizacja/alarm w razie niebezpieczeństwa? Czy dymownica nie robi aby za dużo zamieszania – czy przez mgłę dostrzegalne są wyjścia ewakuacyjne?

Czy scenografia nie zasłania wentylacji, czy drzwi są z każdej strony otwieralne… ? Czy wykładzina pokrywająca scenę należy  do kategorii niepalnych – ktoś widział atest?!

Wreszcie co zrobić gdy pojawi się sprzężenie w hotelowej instalacji i nagle coś walnie niebieskim płomieniem nagle w ścianie, raniąc tych w najbliższym promieniu rażenia…

Mądrych tu będzie bez liku – jednak zastanówmy się jak zarządzamy ryzykiem organizując nasze wydarzenia. Czy zawsze mamy ubezpieczenie OC i NNW dla naszych gości, dla naszych klientów? Czy budżet znów nie wytrzymał na tak nie wiele – zwykle 1% wartości eventu. Czy policzyłeś dokładnie ile każde z urządzeń pobiera prądu? Czy aby na pewno nie spowodujesz przeciążeń w lokacji, którą obecnie zajmujesz? Wreszcie – czy odpowiednio przewidziałeś Plan A, i masz w zanadrzu Plan B i Plan C do reakcji w razie konieczności szybkiej ewakuacji? Czy masz telefony do najbliższego szpitala, policji i straży pożarnej? Czy masz zapasową baterię do telefonu, na wypadek gdyby Ci się rozładował?

Moje doświadczenia

Jeszcze jedna pocztówka ze wspomnień – W sierpniu 2012 byłam na koncercie Madonny na Narodowym. Koncert się skończył, ochrona pojedynczo zaczęła wypuszczać w rządku ludzi z pod płyty sceny. Wychodziliśmy dłużej niż wchodziliśmy, z 30 minut. Trzeba było to zobaczyć: kilka setek ludzi rządkiem. Panom Ochroniarzom zabrakło wyobraźni, że ktoś może potrzebować pomocy, a komunikacja może być konieczna szersza niż na dwa pojedyńcze korytarze w gąszczu barierek. Na szczęście tu nic się nie stało… jedynie pękła mi żyłka nerwuska.

Zachęcam do osobistego, szczerego rachunku sumienia, czego może zabraknąć na Twoim evencie w razie wydarzeń takich jak te w Brazylii w Santa Maria.  To nasze wewnętrzne eventowe zarządzanie ryzykiem.

To seria zaniedbań i błędów była przyczyną tej tragedii – to seria błędów być może, takich jak my – organizatorów eventów. Bądźmy zatem czujni i nie dajmy się zaskoczyć scenariuszem z filmu „Oszukać przeznaczenie”. Czego sobie i Wam życzę… ufff ufff…

Aga Ciesielska

Sprawdź inne case study:

Volvo V40, premiera produktu i jak to się robi w Dubaju…

Gigantyczny Domek dla Lalek – scenografia ambientowa

Pierwszy taki – Halloween w Wieliczce – Eventowa Bloggerka

Artykuł Eventowe case-study versus zarządzanie ryzykiem pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/eventowe-zarzadzanie-ryzykiem/feed/ 0