add_action('wp_footer', function () { echo ''; }, 99); add_action('wp_footer', function () { echo ''; }, 99);
Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/eve/domains/eventowablogerka.pl/public_html/wp-content/themes/magzilla/functions.php:637) in /home/eve/domains/eventowablogerka.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
Eventowa blogerka - Eventowa Blogerka https://eventowablogerka.pl/tag/eventowablogerka/ Blog o eventach i marketingu bezpośrednim Sun, 05 Dec 2021 12:31:32 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=7.0.4 https://eventowablogerka.pl/wp-content/uploads/2016/07/cropped-13120429_10209487070002696_1559116899_o-32x32.jpg Eventowa blogerka - Eventowa Blogerka https://eventowablogerka.pl/tag/eventowablogerka/ 32 32 Wirtualna Konferencja Sekcji Kardiochirurgii PTK https://eventowablogerka.pl/wirtualna-konferencja-sekcji-kardiochirurgii-ptk/ https://eventowablogerka.pl/wirtualna-konferencja-sekcji-kardiochirurgii-ptk/#respond Mon, 25 Jan 2021 00:23:48 +0000 https://eventowablogerka.pl/?p=15182

Wirus COVID-19 w ostatnim roku pokrzyżował każdemu z nas plany. Był on typowym „Czarnym Łabędziem”, na którego nie byliśmy przygotowani. Wszyscy musieliśmy poprzestawiać swoje życie, by dostosować się do realiów pandemii. Ta cała zmiana wymusiła na nas konieczność stworzenia nowych rozwiązań i porzucenia dawnych schematów. Dla bezpieczeństwa wszelkie możliwe kontakty przenieśliśmy do świata wirtualnego. Tak […]

Artykuł Wirtualna Konferencja Sekcji Kardiochirurgii PTK pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Wirus COVID-19 w ostatnim roku pokrzyżował każdemu z nas plany. Był on typowym „Czarnym Łabędziem”, na którego nie byliśmy przygotowani. Wszyscy musieliśmy poprzestawiać swoje życie, by dostosować się do realiów pandemii. Ta cała zmiana wymusiła na nas konieczność stworzenia nowych rozwiązań i porzucenia dawnych schematów. Dla bezpieczeństwa wszelkie możliwe kontakty przenieśliśmy do świata wirtualnego. Tak samo odpowiedzialnie postąpili lekarze i inni przedstawiciele ochrony zdrowia, dając przykład, że można stworzyć pełnoprawną konferencję naukową na wirtualnej platformie Avatarland.eu. Sprawdźmy jak przebiegła ich wirtualna konferencja.

Dnia 4 grudnia odbył się II Zjazd Sekcji Kardiochirurgii Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego organizowanego przez Agencję WhyNotTravel. Był on swoistym, pierwszym tego typu eventem medycznym w Polsce, a odbył się na wirtualnej platformie Avatarland. Zapewne większość z was nie korzystała i nie słyszała o tej platformie.

Jej głównym celem jest przenoszenie wydarzeń, konferencji, targów do świata wirtualnego. Każdy uczestnik ma możliwość na wcielenia się w postać awatara, którą może kontrolować, wykonywać gesty, poruszać się po centrum targowo-konferencyjnym. Dodatkowo platforma umożliwia na komunikację głosową pomiędzy postaciami. Oprawa ta zdecydowanie przewyższa wideo-konferencję, pozwala uczestnikom zdecydowanie łatwiej wczuć się w klimat wydarzenia.


II ZJAZD Sekcji Kardiochirurgii – AFTERMOVIE from AVATARLAND on Vimeo.

 

Kilka faktów o wirtualnej konferencji i zjeździe Kardiochirurgów

Ponad 250 lekarzy i studentów z całej Polski wypełniło wirtualne audytorium, wynajęte przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, łącząc zawiłe wątki wiedzy, specjalistów z Kardiologii i Kardiochirurgii. Liczba ta dla części z nas może być niewielka, ale pamiętajmy, że wydarzenie dotyczyło dwóch z 77 wąskich specjalizacji lekarskich.

11 godzin prelekcji…

Na grono lekarzy i studentów z całej Polski czekało 11 godzin prelekcji, dostarczających aktualną wiedzę z dziedziny kardiologii i kardiochirurgii. Całość podzielona na 5 bloków tematycznych, w których możemy wyróżnić aspekty wiedzy w następujących kategoriach:

  • Perspektyw leczenia migotania przedsionków (leczenie i zabiegi hybrydowe, ablacja)
  • Problemy i wyzwania kardiochirurgii i kardiologii w dobie pandemii COVID-19
  • Nowe technologie dostępne w kardiochirurgii i kardiologii interwencyjnej (zastawki)
  • Strategie leczenia choroby wieńcowej
  • Nowoczesne leczenie aorty z wykorzystaniem zastawki aortalnej.

Skondensowaną wiedzę i doświadczenie przekazywali wybitni eksperci, wcielając się w rolę prelegentów wydarzenia. Nie zabrakło też miejsca na dyskusję i szukanie najlepszych rozwiązań dla pacjentów, poprawę komunikacji w społeczności lekarskiej oraz poszukiwania najlepszych kierunków rozwoju dla Kardiologii i Kardiochirurgii.

 

Co sądzą eksperci o wirtualnej konferencji?

Wartości płynące z tej formy zjazdu można pokazać, cytując Przewodniczącego Sekcji Kardiochirurgii PTK:

prof. dr hab. n. med. Piotr Suwalski – specjalista kardiochirurgii, specjalista transplantologii klinicznej Kierownik Kliniki Kardiochirurgii, Centralny Szpital Kliniczny MSWiA

Na tradycyjne konferencje zwykle przyjeżdżali w miarę dostępni lekarze oraz niewielkie przedstawicielstwa firm współpracujących. Ktoś przecież musi zostać w szpitalu czy innej placówce – mówi prof. dr hab. med. Piotr Suwalski z Kliniki Kardiochirurgii CSK MSWiA w Warszawie – Wirtualna formuła konferencji pozwoliła natomiast zarejestrować praktycznie wszystkich, a każdy z uczestników mógł skorzystać w wiedzy prezentowanej w wybranym bloku tematycznym, związanym z zagadnieniami, jakie go interesują.

Ponadto wybrana forma konferencji tj. wydarzenie on-line z avatarami na Avatarlandzie, dała uczestnikom zarówno możliwość interakcji między sobą, ale także zadanie pytania czy zabrania głosu w trakcie dyskusji na sali konferencyjnej. Jednocześnie wirtualna forma spotkania nie wymaga od uczestników takich nakładów finansowych jak w przypadku stacjonarnych konferencji, które związane są z opłatami za dojazd oraz zakwaterowanie.

To co ważne dla naszych partnerów businesowych, w strefie dla sponsorów powstały stoiska firmowe, na których przebywali ich przedstawiciele i mieli nieograniczony kontakt z innymi uczestnikami.  Zakończenie konferencji, na które złożyły się Beach Party oraz wirtualny pokaz fajerwerków, spotkało się ze znakomitą frekwencją i bardzo pozytywnym odzewem od uczestników. Myślę, że pokazało to jak bardzo ludzie tęsknią za tak zwaną „normalnością” i cieszę się, że mogliśmy dać uczestnikom przynajmniej tego namiastkę.

 

Pamiętajmy, że zjazd to nie tylko konferencja

Warto podkreślić, że na II Zjazd Sekcji Kardiochirurgii PTK nie składała się tylko z prelekcji. W przestrzeni wirtualnej stworzono 2 dwie sale audytoryjne, strefę wystawienniczą EXPO, dodatkowo udostępniono prywatne przestrzenie dla spotkań biznesowych oraz uczestników konferencji. W targach towarzyszących wydarzeniu wzięło udział blisko 30. wystawców prezentujących swoje usługi i produkty.

Odwiedzać ich mogli uczestnicy wydarzenia. A na sam koniec goście mieli okazję przenieść się na wirtualną plażę z plenerową sceną festiwalową, gdzie odbył się koncert grupy Rekord!. Zaznaczmy też, że wydarzenie było zgodne z Kodeksem Przejrzystości Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA oraz spełniało wymogi etyczne POLMED. Dodatkowo uczestnicy konferencji otrzymali punkty edukacyjne przyznane przez Okręgową Izbę Lekarską.

Debiut Konferencji – udany!

Cieszy fakt przeniesienia wydarzenia naukowego na wirtualną platformę. Miejmy nadzieję, że ten debiut Sekcji Kardiochirurgii PTK pokazał innym środowiskom naukowym i kulturalnym, że jest to możliwe i spełnia swoją rolę. A osobiście możemy sobie życzyć więcej takich inicjatyw w różnych środowiskach.

Wszyscy czekamy na zakończenie się epidemii, ale dopóki to się nie stanie warto skorzystać z tego rodzaju rozwiązań. Jest to też świetna opcja do wykorzystania w środowiskach specjalistycznych na stałe. Pozwoli na zaoszczędzenie czasu, funduszy, a dodatkowo zmniejszy nasz ślad węglowy. Pozdrawiam Was serdecznie i bądźmy dobrej myśli, że 2021 Rok pozwoli nam wrócić do normalnych eventów na żywo! Wasza

Aga – Eventowa Blogerka

Ps. A tym co dawno nie byli polecam ostatnie wpisy: Podsumowanie 2020 r. oraz Marketing Online w czasach Covida i jego 10 sekretów.

Artykuł Wirtualna Konferencja Sekcji Kardiochirurgii PTK pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/wirtualna-konferencja-sekcji-kardiochirurgii-ptk/feed/ 0
Kasia Sokołowska w roli reżysera pokazów mody https://eventowablogerka.pl/kasia-sokolowska-w-roli-rezysera-pokazow-mody/ https://eventowablogerka.pl/kasia-sokolowska-w-roli-rezysera-pokazow-mody/#respond Thu, 14 Nov 2019 01:23:46 +0000 https://eventowablogerka.pl/?p=14268

Jeśli rozmowa o reżyserowaniu pokazów mody to  na myśl przychodzi od razu jedna postać. Kasia Sokołowska. Powiedzieć o niej, że jest celebrytką to jakby nic nie powiedzieć. Kasia Sokołowska to przede wszystkim reżyser pokazów mody, ale też niezwykle wrażliwa artystyczna dusza, która mimo tej wrażliwości jest bardzo konkretna i ma swoje zdanie. W branży modowej […]

Artykuł Kasia Sokołowska w roli reżysera pokazów mody pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Jeśli rozmowa o reżyserowaniu pokazów mody to  na myśl przychodzi od razu jedna postać. Kasia Sokołowska. Powiedzieć o niej, że jest celebrytką to jakby nic nie powiedzieć. Kasia Sokołowska to przede wszystkim reżyser pokazów mody, ale też niezwykle wrażliwa artystyczna dusza, która mimo tej wrażliwości jest bardzo konkretna i ma swoje zdanie. W branży modowej pracuje już 25 lat, jest jej częścią i jednym z mocnych filarów. O tym jak wyglądają jej realizacje opowie już 22 stycznia na Forum Branży Eventowej. W przedpremierowej rozmowie z Agnieszką Ciesielską – Eventową Blogerką podzieliła się swoimi doświadczeniami z życia zawodowego i służby jaką pełni wobec prezentowanych kolekcji.

Warszawa, październikowy wtorek, rano. Kasia Sokołowska przychodzi na wywiad. Punktualna, uśmiechnięta, pełna energii. Wystarczy spojrzeć na nią by wiedzieć, że ta osoba może przenosić góry, rozmowa z nią potwierdza, że Kasia Sokołowska to właściwy człowiek na właściwym miejscu, a jej pozycja w branży modowej jest bardzo zasłużona i okraszona ciężką pracą, w którą od 25 lat angażuje się moja rozmówczyni.

Pada pierwsze pytanie i odpowiedź będąca wstępem do podróży w świat reżyserii pokazów mody – niezwykle złożony, barwny, nie zawsze różowy, ale bardzo dynamiczny, istniejący dzięki ludziom specjalizującym się w swoim fachu, którzy grają do jednej bramki i nigdy nie oddają meczu walkowerem.

Kasia Sokołowska - Reżyser Pokazów ModyAgnieszka Ciesielska – Eventowa Blogerka: Witaj Kasiu. Cieszę się z tego spotkania. Dzisiaj jesteśmy tu z jednego konkretnego powodu. Wiem, że będziesz jednym z gości Forum Branży Eventowej i tam na scenie głównej będziemy rozmawiać o tym jak to jest być organizatorem pokazów mody.

Kasia Sokołowska: Witaj. Dzień dobry. Cieszy mnie to, bo faktycznie świat jest tak skonstruowany, że czasami rzeczywistość nie daje nam mówić o tym co jest dla nas najważniejsze, czyli o pracy zawodowej od której wszystko się zaczęło i która jest sednem naszego życia i mojej działalności. Bardzo się cieszę, że mówisz właśnie o tym, a nie pytasz o wszystko inne co jest dookoła.(….)

Warto o tym mówić, szczególnie teraz, kiedy faktycznie obecność w mediach – często wizualna jest dla niektórych ważniejsza i istotniejsza niż to kim jesteśmy i co robimy. Ciągle powtarzam, że najbardziej optymalną sytuacją bycia osobą znaną i dla mnie najistotniejszą jest sytuacja, gdy jesteśmy znani z czegoś konkretnego, o czym możemy mówić, czego chcemy uczyć innych. Cieszę się, że branża eventowa zainteresowała się mną w takim aspekcie i jest to faktycznie ten moment, gdy mogę mówić o tym co kocham i o moim zawodzie.

Eventowa Blogerka: Pokazy modowe to eventy na pograniczu sztuki, tam jest ważna scenografia, muzyka….

zdjęcie z BIZUU_wrzesień 2017 fot. Zino LenteKasia Sokołowska: Tak (…) to jest taki bardzo złożony świat, bardzo złożona praca i jeśli mam mówić o pokazie mody w moim wydaniu to trudno tu oddzielić elementy artystycznie wrażliwe od tych przyzimnych. Wyrosłam ze świata sztuki i dlatego jestem reżyserem, proces twórczy jest dla mnie najważniejszy. Trudno być reżyserem pokazów mody. Rzetelnym reżyserem zapominając o tej drugiej sferze, mniej przyjemnej, ale bardzo potrzebnej – zarządzaniu, timingach, harmonogramach, budżecie etc.

Bo to wszystko nas dotyczy. To nie jest tak, że możemy się od tego odciąć i oderwać tak samo zresztą jak projektanci nie mogą. Nie jest prawdą, że jesteśmy jakimiś niebieskimi ptakami. My, krótko mówiąc, artyści z różnych dziedzin, nie jesteśmy oderwani od tej rzeczywistej czasoprzestrzeni, w której doczesne, doraźne rzeczy są istotne. Nasza praca jest związana właśnie z tym, że musi być budżet, musimy twardo stąpać po ziemi i borykać się z tym wszystkim.

  • Kasia Sokołowska przy pracy reżyserskiej / Foto: Jedrzejewska301Co jest według Kasi „tym wszystkim”?
  • Czy papier przyjmie wszystko?
  • Dlaczego na pokazie ważne są i szpilki i baletki?
  • Co musiała udowodnić branży modowej moja rozmówczyni i do czego przekonać brandy oraz projektantów?
  • Na co zwraca uwagę młodym ludziom i co ma z tym wspólnego wisienka na torcie?
  • Dlaczego w pokazach mody liczy się właśnie 15 minut?
  • Co przyznała brutalnie po latach pracy w branży i dlaczego uczciwość wobec projektanta jest najważniejsza?
  • Jak wygląda backstage pokazu mody, co się tam dzieje i ilu specjalistów pracuje przy realizacji?
  • Co wspólnego z kulisami eventu mają blogerzy?
  • Czy dochodzi do nadużyć w branży modowej?
  • Jaki jest poziom pokazów mody w Polsce i czy mamy się czego wstydzić?
  • ….I czego dowiedziałam się podglądając Kasię Sokołowską w pracy?

Na te i wiele innych pytań odpowiedź poznacie słuchając naszej rozmowy, której ciąg dalszy nastąpi już 22 stycznia 2020 r. na Forum Branży Eventowej.

(Można pobrać ten odcinek klikając POBIERZ lub posłuchać go na iTunes i na ANDROID wyszukując Eventową Blogerkę w podcastach.

Kasia Sokołowska i Aga Ciesielska rozmawiaja o reżyserii eventówRozmowa z Kasią była dla mnie prawdziwą, zawodową przyjemnością. Tym bardziej dziękuje Organizatorom FBE za możliwość spotkania z Kasią i wypytania ją o nasze eventowe sprawy. Mam nadzieję że będziecie z nami! Życzę Wam miłego słuchania Kochani Eventowcy i Pasjonaci Marketingowych zakamarków.

Pozdrawiam Was ciepło!

Eventowa Blogerka

 

Ps. A w ostatnich podcastach mamy nowy rekord odsłuchań 1,2 tys odsłuchań w  Wywiadzie z Barkiem Bieszyńskim – Opowiadającym o roli Event managera na eventach! Jestem w szoku. Ale co się dziwić jak ta rozmowa jest po prostu bardzo nafaszerowana wiedzą i energią. Zajrzyj a się nie zawiedziesz!

Ps2. Za trzy dni moja nowa, w każdym razie kolejna, i już czwarta, Konferencja KIKE (Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej). Idziemy na rekord bo się zgłosiło już 900 uczestników! Przećwiczę usługi DoubleTree by Hilton Łódź, przewietrzę ich wszystkie sale wykładowe. Mamy aż 4 sale prelekcyjne, zatrudnimy ponad 80 prelegentów i ugościmy ponad 70 sponsorów. Chodź jest momentami energetycznie, wiem, że finał może nas zaprowadzić albo w sukces albo w porażkę. Zobaczymy. W każdym razie, jak na Łódź przystało, będzie też filmowo, bo taki jest wybrany temat Gali. Wrócę z relacjami! Trzymajcie  kciuki!

Ps3. Jeżeli jeszcze nie masz moich social mediów dodanych do swojego grona a uznasz że warto być na bieżąco – to zachęcam! Moje cztery światy są tu: Facebook, Instagram, LinkedIn, youtube

Artykuł Kasia Sokołowska w roli reżysera pokazów mody pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/kasia-sokolowska-w-roli-rezysera-pokazow-mody/feed/ 0
Trendy branży spotkań – wywiad z Krzysztofem Celuchem https://eventowablogerka.pl/trendy-branzy-spotkan-wywiad-z-krzysztofem-celuchem/ https://eventowablogerka.pl/trendy-branzy-spotkan-wywiad-z-krzysztofem-celuchem/#respond Tue, 16 Jul 2019 10:08:46 +0000 http://eventowablogerka.pl/?p=13656

Jak powstaje raport Trendów Branży Spotkań? Co eventowego warto przejrzeć w ramach prasówki eventowej? I o czym będzie prelegował Krzysztof Celuch podczas Forum Branży Eventowej w styczniu 2020? Zajrzyj i przesłuchaj podcasta! (Można pobrać ten odcinek klikając POBIERZ lub posłuchać go na iTunes i na ANDROID wyszukując Eventową Blogerkę w podcastach) Eventowa Blogerka: Dzisiaj moim gościem jest Krzysztof Celuch. Osoba, którą pewnie wszyscy […]

Artykuł Trendy branży spotkań – wywiad z Krzysztofem Celuchem pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Jak powstaje raport Trendów Branży Spotkań? Co eventowego warto przejrzeć w ramach prasówki eventowej? I o czym będzie prelegował Krzysztof Celuch podczas Forum Branży Eventowej w styczniu 2020? Zajrzyj i przesłuchaj podcasta!

(Można pobrać ten odcinek klikając POBIERZ lub posłuchać go na iTunes i na ANDROID wyszukując Eventową Blogerkę w podcastach)

Eventowa Blogerka: Dzisiaj moim gościem jest Krzysztof Celuch. Osoba, którą pewnie wszyscy znają w branży eventowej. Couch, Wykładowca, autor licznych książek z dziedziny turystyki, eventów czy wydarzeń, entuzjasta i obserwator branży spotkań. Witam Cię Krzysztofie!

Krzysztof Celuch: Witam Cię Agnieszko, Dzień dobry Państwu.

Eventowa Blogerka: Krzysztof jesteś jedną z osobowości, która jest zaproszona do grona prelegentów na Forum Branży Eventowej 22 stycznia 2020 roku. I to tam będziesz po raz kolejny opowiadał nam o trendach, które objawiają się wokół branży eventowej. Powiedz mi Krzysztofie – jak powstaje raport trendów w branży spotkań? Kto i co się kryje w tym obszernym materiale, który publikujesz?

Krzysztof Celuch na FBE 2019

Krzysztof Celuch: Przede wszystkim już teraz otwórzcie kalendarze i wpiszcie sobie datę 22 stycznia 2020 gdzie spotykamy się w EXPO XXI. Wówczas Raport Trendy Branży Spotkań 2020 będzie miał swoją premierę już tradycyjnie. Jak powstaje raport – już odpowiadam. Mniej więcej na przełomie wakacji zaczynamy czytać zgromadzone materiały wraz z moim zespołem Celuch Consulting.

Na świecie jest około 170 publikowanych raportów, które analizujemy i wybieramy trendy, które są najbardziej wpływowe i najistotniejsze. Wybieramy te, które mają szansę na najszybszy rozwój biorąc pod uwagę różne czynniki i opracowujemy publikację.

Sam raport składa się z tego co będzie omawiane podczas wykładów na FBE 2020, czyli 10 haseł i konkretna wiedza przelana w skompensowanej pigułce w 30 minut. Podczas tego wykładu dowiecie się Państwo na co warto zwrócić uwagę w roku 2020r. Dla tych, którzy lubią czytać rozbudowany raport będzie dostępny na stronie FBE od 22 stycznia 2020, z przykładami, historią i analizą.

Eventowa Blogerka: Świetnie! Zapowiada się dość interesująco… Czy byłbyś w stanie przypomnieć nam jakie trendy były opublikowane na rok obowiązujący podczas ostatniego Forum Branży Eventowej w styczniu tego roku?

FBE 2019 i publiczność przy strefie wykładów

Krzysztof Celuch: W 2019 roku w ramach programu Trendów Branży Spotkań, zwróciliśmy uwagę jako Celuch Consulting na 10 haseł, które były dla nas kluczowe:

  1. Personalizacja
  2. Wzrost budżetów przez programy motywacyjne
  3. Mobilna przyszłość, bo wszyscy siedzimy w nich na co dzień
  4. Wzrost roli miast średniej wielkości
  5. Projektowanie wydarzeń, czyli Design Thinking, Event Canvas, Mapy, Storytelling – czylito już nie tylko rozpisanie programu na kartce, ale tworzenie emocji i zaangażowania uczestników i innych osób związanych
  1. Bezpieczeństwo i ochrona
  2. Zarządzanie emocjami
  3. Nietypowe projektowanie przestrzeni: hotele, unikalne powierzchnie, ciekawe obiekty, kina… każda z nich – do projektowania przestrzeni przez Planistów w sposób plastyczny i elastyczny.
  4. Zarządzanie danymi
  5. Harmonia i wellness czyli pamiętajmy o sobie w trakcie wydarzeń i po za tym czasem – również.

Eventowa Blogerka: Super – to ostatnie podoba mi się najbardziej, bo najpełniej obrazuje czas w którym się spotykamy. Krzysztof, jesteś stałym bywalcem wszystkich ważnych branżowych konferencji w kraju i za granicą. Powiedz mi dlaczego warto uczestniczyć w takich spotkaniach jak chociażby Forum Branży Eventowej?

Krzysztof Celuch: Po pierwsze, to świetny moment na podwójne espresso z najlepszej półki, które zawsze na FBE udaje się wypić. Po drugie, przemysł spotkań to przemysł ludzki. Ciekawie jest komunikować się what’s upp’em, messangerem, mailem, a nawet wspaniale jest usłyszeć się przez telefon. Ale to tylko spotkania twarzą w twarz mają największą w sobie moc.

To moment, kiedy możemy odnowić kontakty, porozmawiać, zobaczyć się nawzajem, powspominać, powymieniać opinie, czy nad czym pracujesz. Ja to praktykuję najpierw na scenie – jako prelegent, a później wtapiam się w tłum i spotykam się z Wami. Warto też przygotować się do takiego spotkania i wyznaczyć sobie cele. To okazja, gdzie duża część branży przyjeżdża na to wydarzenie więc jest możliwość spotkać się z przeróżnymi osobowościami biznesowej części naszej branży spotkań. Zachęcam – przyjdźcie – dowiecie się czegoś nowego. Wiedza to klucz do przyszłości.

Eventowa Blogerka: Wiedza i rozwój osobisty w tej branży jest kluczem, bo ten kto się nie rozwija to można powiedzieć, że się cofa. Krzysztof Ty jesteś dosyć zajętą osobą prywatnie i zawodowo. Zdradź nam proszę cząstkę swojej tajemnicy nad czym teraz pracujesz zawodowo?

Krzysztof Celuch: Mamy okres wakacji. Z uwagi na to, że 50% mojego czasu zawodowego to jest życie akademickie, to w ten szczególny czas nadrabiam publikacje. Obecnie jestem w trakcie kończenia monografii, czyli nowej pozycji książkowej związanej z zarządzaniem destynacjami. Tu będzie duża wiedza o Convention Bureau. Przez blisko 15 lat miałem przyjemność pracować dla Convention Biur i współpracować z wieloma innymi.

Ostatnie półtora roku poświęciłem na to, aby ująć ten temat w skomasowanej wiedzy w kategorii zarządzania relacjami personalnymi. Każde biuro zarządzania marketingiem miejsc ma swoją kadrę i przez ostatnie półtora roku pozwoliłem sobie odwiedzić prawie 350 osób z blisko 150 organizacji na całym świecie. Pytałem ich jak im się pracuje z kolegami, jakie nawiązują relacje personalne i jak ta praca wpływa na konkurencyjność firmy którą reprezentują. W rezultacie mogłem się dowiedzieć jak przez te relacje pozyskują kontrakty dla biznesu. Przed chwilą widziałaś okładkę mojej nowej książki, która planowana jest na Jesień bieżącego roku.

Eventowa Blogerka: tak,.. widziałam – jest obiecująca. Ciekawy temat. Sama liczba 350 ludzi…

Krzysztof Celuch: Tak i 350 kaw! Dlatego ten projekt zajął mi aż 1,5 roku, dlatego traktuję to jako niezłe wyzwanie.

Eventowa Blogerka: tak,.. to się w głowie nie mieści… Ale wracając jeszcze na moment do wakacji. Mamy wolniejszy okres dla branży eventowej, co byś polecił do przeczytania, przejrzenia, obejrzenia?

Krzysztof Celuch: Jak nie macie realizacji od 6 rano albo do 6 rano to po pierwsze: wyśpijcie się. Idąc za klasykiem, Bogowie: „Noc jest normalnym dniem pracy” polecam:

  1. Blogi i webinary międzynarodowych stowarzyszeń. Jak Państwo mnie znacie – zawsze wspieram stowarzyszenia charakteryzujące się dzieleniem się wiedzą, takie jak: MPI, SITE, Destination Intenational, ICCA, wszystkie z nich mają międzynarodowe webinaria. A jeżeli słuchacie nas to znaczy, że jesteście na bieżąco. Podcast Forum Branży Eventowej jak najbardziej jest trafioną inwestycją.
  2. Nadróbcie prasówkę, bo nadal newslettery i magazyny branżowe zasypują nas super inspiracjami: Think Mice, MeetPie, Headquarters, Boardroom, newslettery pl.
  3. Zadzwońcie do swoich kontaktów, może pogratulujcie zmiany pracy, albo wyślijcie pozytywnego sms’a. A w wakacje starajcie się nie zaglądać często w maile i poszerzajcie własne horyzonty.
  4. Zawsze na TEDx’ie można posłuchać czegoś ciekawego.
  5. A jak jesteś na NETFLIX’ie to polecam BlackList – eventowy serial, można się dużo z niego nauczyć.

Eventowa Blogerka: Dziękuję Ci Krzysztof – można Cię słuchać godzinami. Zachęcam wsystkich do śledzenia kanałów FBE – bo tam znajdziecie najświeższe informacje o programie i planowanych prelekcjach.

Krzysztof Celuch: Dziękuję! Do zobaczenia w górach!

PS. W ostatnio publikowanych materiałach rozmawawiałam z Moniką Chruścińską – Wnętrzak o tajnikach produkcji filmowej – zajrzyj i sprawdź, zapraszam! No i wakacyjna bajka o pewnej Wróżce z Arłamowa wyraźnie bije rekordy popularności. Polecam ją przesłuchać z dźwiękiem!

Artykuł Trendy branży spotkań – wywiad z Krzysztofem Celuchem pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/trendy-branzy-spotkan-wywiad-z-krzysztofem-celuchem/feed/ 0
Appki na event – aplikacje mobilne godne uwagi https://eventowablogerka.pl/appki-na-event-aplikacje-mobilne-godne-uwagi/ https://eventowablogerka.pl/appki-na-event-aplikacje-mobilne-godne-uwagi/#respond Wed, 29 May 2019 08:40:45 +0000 http://eventowablogerka.pl/?p=13422

Dziś szybkie podsumowanie app-ek eventowych dostępnych w Polsce i zagranicą. W globalnym świecie Internetu nowe aplikacje wschodzą niemal codziennie, ale część z nich zwyczajnie nie nadaje się do użytku. Jeżeli więc szukacie czegoś dla siebie i swoich eventów – dziś wrzucę Wam kilka moich typów. Zaczynajmy! Meeting Application Kreator aplikacji mobilnych dla każdego typu eventów […]

Artykuł Appki na event – aplikacje mobilne godne uwagi pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Dziś szybkie podsumowanie app-ek eventowych dostępnych w Polsce i zagranicą. W globalnym świecie Internetu nowe aplikacje wschodzą niemal codziennie, ale część z nich zwyczajnie nie nadaje się do użytku. Jeżeli więc szukacie czegoś dla siebie i swoich eventów – dziś wrzucę Wam kilka moich typów. Zaczynajmy!

Meeting Application

Kreator aplikacji mobilnych dla każdego typu eventów w polskiej wersji językowej. Dzięki tej aplikacji użytkownicy mogą się szybko i sprawnie komunikować za pomocą komunikatora, mają dostęp do harmonogramu wydarzenia, opisu prelekcji i sylwetek wykładowców. Użytkownik może dodać wykłady do kalendarza w swoim urządzeniu mobilnym, a także dodawać kontakty w swojej książce telefonicznej, może znajdować ich profile na social mediach.

Z punktu widzenia Organizatora – jest możliwość kreacji własnego brandingu konferencji, umieszczanie logo i banerów sponsorów w aplikacji, wprowadzać zmiany w agendzie w czasie rzeczywistym. Możemy łatwo i szybko komunikować się z uczestnikami (Komunikator Push). Ciekawym dodatkiem jest możliwość przeprowadzania głosowań, ankiet i zbierania feedbacku. Zaleta wiodąca – polski język jako jeden z 15-tu. Przyzwoita app’ka – Meetings Aplication, 

Attendify

Najlepsze Eventowe App z 2017 roku zdaniem jury Eventex wpadło dla Attendify (US), które dalej działa i się rozwija. Jak mówi producent narzędzie zostało stworzone do budowania głębszych relacji z uczestnikami. Oprócz wszystkich cech jakie powyżej wymieniam posiada coś więcej. Otóż umożliwia stworzenie prywatnej sieci społecznościowej na eventach by zwiększać zaangażowanie uczestników. Prywatna sieć społeczna zachęca do swobodnej wymiany komunikacji w obrębie jednej grupy np. specjalistów – co daje dużą przewagę nad innymi tego typu aplikacjami.

Eventee

Eventee to czeska propozycja app mobilnego na event. Aplikacja dość łatwa w obsłudze, intuicyjna i wydajna aplikacja mobilna na wydarzenia. Podobnie jak poprzednie aplikacje wzmacnia poziom zaangażowania odbiorców na wydarzeniu. Możemy poprzez nią zadawać pytania na żywo, dostosowywać programy wg. sugestii uczestników i mieć na bieżąco informacje zwrotne. Intuicyjny program i interface ma wiele funkcji starannie dobranych i zaprojektowanych z myślą o użytkownikach. Agenda, informacje zwrotne na żywo, tworzenie sieci, wiadomości, integracja sieci społecznościowych i wiele innych tworzą w sumie bardzo dobrą mobilną aplikację eventową, która przyciąga blisko 70% bazy użytkowników na evencie. A wygląda tak:

Eventogy 

Aplikacja brytyjska Eventogy mocno rozbudowana. Pozwala nawet umawiać spotkania 1:1 w przestrzeni eventu. A poza tym w zasadzie posiada to samo, co wymieniłam wymienionych powyżej aplikacjach. Pozwala uczestnikom swobodnie przepływać po strumieniu eventowych atrakcji przez aplikację i zachęca do interakcji niemal na każdym etapie trwania wydarzenia.

Pathable

Amerykańskie kombo – nie app’ka. Śmiga na telefonie, buduje strony, ma systemy do przeprowadzania grywalizacji z uczestnikami, ma platformę do zrobienia przewodnika po mieście wraz z rekomendacjami, gdzie np. zjeść. Posiada możliwość wymiany doświadczeń na wirtualnym forum. No i na koniec dodam, że aplikacja ma skaner kodów QR wykorzystywany m.in. przy rejestracjach, śledzenia trajektorii zwiedzania wystaw, pobierania leadów czy grywalizacji. Aplikacja dla odważnych. Jeszcze nie przetestowałam, ale nabrałam apetytu…#Pathable

Wydarzenie XXI wieku musi mieć silne fundamenty. Powinno być skuteczne, przyjemne, a przede wszystkim angażujące, a w tym może pomóc technologia. Zwiedzajcie więc ze mną i dzielcie się swoimi odkryciami. A jeśli drążycie temat aplikacji to kolejne typy czekają w kolejce na testy! Wybierzcie sami swojego golden app i dajcie znać co rządzi!

Pozdrawiam cieplutko (& eventowo-hardcorowo)
Aga

Ps. Radkowi K. ogromne dziękuję za solidne fundamenty pod ten artykuł i gruntowny research. Bez Ciebie by tej porcji inspiracji nie było! Ludzkość eventowa jest Ci wdzięczna!

Artykuł Appki na event – aplikacje mobilne godne uwagi pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/appki-na-event-aplikacje-mobilne-godne-uwagi/feed/ 0
Warsztaty bębniarskie w świecie eventów – Ryszard Bazarnik o sobie i nie tylko https://eventowablogerka.pl/warsztaty-bebniarskie-w-swiecie-eventow-ryszard-bazarnik-o-sobie-i-nie-tylko/ https://eventowablogerka.pl/warsztaty-bebniarskie-w-swiecie-eventow-ryszard-bazarnik-o-sobie-i-nie-tylko/#respond Tue, 05 Feb 2019 10:17:11 +0000 http://eventowablogerka.pl/?p=12722

Ryszard Bazarnik – Artysta, performer, pasjonat etno. Z sukcesem realizuje warsztaty bębniarskie, których zrobił już ponad dwa tysiące. Autor spektakularnych i ekstremalnych widowisk muzycznych. Zdarza mu się grać na przeróżnych przedmiotach domowego użytku. Kim jest Ryszard? Skąd czerpie inspiracje ? Dlaczego warto go poznać? To do niego i publiczności Woodstocka należy Rekord Guinnessa w grze […]

Artykuł Warsztaty bębniarskie w świecie eventów – Ryszard Bazarnik o sobie i nie tylko pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Ryszard Bazarnik – Artysta, performer, pasjonat etno. Z sukcesem realizuje warsztaty bębniarskie, których zrobił już ponad dwa tysiące. Autor spektakularnych i ekstremalnych widowisk muzycznych. Zdarza mu się grać na przeróżnych przedmiotach domowego użytku. Kim jest Ryszard? Skąd czerpie inspiracje ? Dlaczego warto go poznać?

To do niego i publiczności Woodstocka należy Rekord Guinnessa w grze na Największym Bębnie Świata.W wywiadzie opowiada, co go w życiu inspiruje i jak sobie znalazł indywidualną ścieżkę pasji & kariery, którą realizuje po dziś dzień. Z wielką radością przedstawiam Ci Ryszarda Bazarnika – wyjątkową osobowość!

Jak wygodnie odsłuchać audycję?

  • Można pobrać ten odcinek klikając POBIERZ
  • Można go posłuchać na iTunes i na ANDROID wyszukując Eventową Blogerkę w podcastach.

Eventowa Blogerka: Muzyk, performer, powiedziałabym strateg eventowy. Ryszard – czym Ty się właściwie zajmujesz?

Ryszard Bazarnik: Jestem muzykiem, który obrał swój indywidualny kierunek rozwoju. Realizuję w nim swoje marzenia. Na zlecenie klientów – naszych współczesnych mecenasów sztuki – przygotowuję koncerty i przedstawienia. Wierzę, że to Klienci, niczym niegdyś mecenasi sztuki, dziś pozwalają nam na realizację naszych marzeń.

Eventowa Blogerka: Czyli w skrócie realizujesz różne projekty muzyczne. Opowiedz mi proszę, gdzie się rozpoczyna Twoja droga, którą obrałeś? Jak przebiegła Twoja dotychczasowa kariera by zawieźć Cię do punktu, gdzie jesteś teraz?

Ryszard Bazarnik: Początek to szkoła muzyczna podstawowa i miłość do perkusji. Potem liceum Muzyczne i w konsekwencji Akademia Muzyczna.

Eventowa Blogerka: Czyli jesteś muzykiem z krwi i kości. Czy jak zamykasz oczy – widzisz nuty, które śpiewa Alicja Keys w „Break free”?

Ryszard Bazarnik: Tak, dokładnie. Jestem w stanie spisać melodię, zamieniając ją na akordy. Przeszedłem wnikliwą edukację procesu kształcenia słuchu, poprzez historię muzyki by poznać wszelkie przekształcenia muzyczne po dziś dzień.

Eventowa Blogerka: Wow, to imponujące. Dziś jesteś performerem, którego kojarzy się z grą na bębnach. Skąd zrodził się ten Twój bębniarski pomysł na życie?

Ryszard Bazarnik: Kiedy skończyłem Akademię Muzyczną i mnóstwo różnych kursów muzycznych od klasycznych po współczesne – pomyślałem, że pora wybrać swój kierunek, wyrażać się przez jeden styl i go rozwijać. Z czasem poznałem ludzi, którzy grają muzykę etniczną i mnie nią zarazili. Wówczas podjąłem decyzję, że chcę iść w ten właśnie nurt muzyczny.

Eventowa Blogerka: A co w muzyce etnicznej jest takie seksi?

Ryszard Bazarnik: Ja czuję w niej coś pociągającego, nieodkrytego, dzikiego. Ciekawe jest to, że ludzie, którzy nie kończyli żadnych szkół wykształcenia muzycznego – potrafią ją zagrać tak jamo dobrze jak Ci, którzy poznali wszystkie rodzaje muzyki w drodze edukcji muzycznej. Muzycy z wykształceniem i bez – mogą grać muzykę etniczną tak samo dobrze, jeśli ją czują wewnątrz siebie. A czuje się tu szczęście, wyzwolenie, radość. Muzycy Etno są po to, by grać dla innych oprócz tego, że dla siebie. Tu nie ma współzawodnictwa i rywalizacji.

Eventowa Blogerka: Wielokrotnie widziałam podczas naszych eventów jak bawisz się samym faktem bycia muzykiem – który wywala rytm w swoich słuchaczach. Oni przytupują, klaszczą, wystukują Twoje rytmy wręcz mimowolnie i naturalnie. Tak działa to „zarażanie”.

Ryszard Bazarnik: Tak – dla mnie to jest muzyka. Ofiarowanie publiczności swoich muzycznych pomysłów, swoich dźwięków i swoich narracji. To jest w tym wszystkim najwspanialsze. Jeśli nasi obserwatorzy klaszczą, czy wystukują mój rytm – to taki swoisty zwrot energii od publiczności, który dociera do mnie stojącego przed nimi.

 

Eventowa Blogerka: Pięknie to ująłeś. Twoim głównym produktem eventowym są warsztaty bębniarskie dla firm. Czy możesz opowiedzieć jaka energia wytwarza się na takich warsztatach? Czy faktycznie każdy może uczestniczyć w takich zajęciach? Tak po prostu zagrać na bębnie i poczuć odrobinę szczęścia? Jakie są Twoje obserwacje?

Ryszard Bazarnik: Dziękuję Ci za to pytanie. Faktycznie po zagraniu na bębnie w ludziach dzieją się pewne stany magiczne i niewytłumaczalne. Doświadczałem tego wiele razy i często towarzyszyło mi przy tym wzruszenie. Pomiędzy prowadzącym, a uczestnikiem warsztatu po wspólnym zagraniu przestają istnieć jakiekolwiek bariery. Ludzie często siadają w kole.

Staram się ich w tej drodze prowadzić, animować, synchronizować. Uważam na to, aby nie dominować. Ważne jest dla mnie przekazanie ludziom części narracji w ich własne ręce. Po jakimś czasie we wspólnej grze tworzymy swoją własną orkiestrę. Za każdym razem udaje nam się to osiągnąć. Przeprowadziłem dotychczas około 2 000 warsztów bębniarskich i zawsze mamy ten sam efekt.

Ryszard Bazarnik: Często od ludzi słyszy się na początku warsztatów serię wymówek typu: „Mam gumowe ucho”, „słoń mi na ucho nadepnął”, czy „kompletnie nie mam poczucia rytmu”. Po czym, te same osoby po godzinie osiągają z zespołem ponad przeciętne rezultaty i nie dowierzają jak wiele im się wspólnie udało osiągnąć. Ludzie są w stanie osiągnąć niebywałe efekty działając razem.

To jest naczelna idea organizacji warsztatów bębniarskich. Ja nie prowadzę żadnych lekcji z gry na bębnach. Nauki mogą pobrać z kursów online czy z youtube’a. Trochę determinacji i będą grać. Ja w nich można powiedzieć wyzwalam coś co w nich jest od zawsze. Gra na bębnach to najstarsza integracja świata. Ludzie grając na bębnach czują się sobie bliżsi, przełamują wszelkie bariery między sobą i w sobie.

Znam szereg przykładów, które to potwierdzają. W ludziach odblokowują się pewne mechanizmy, które mają swoje odzwierciedlenia w życiu codziennym. Można powiedzieć, że dają im odwagi przy rytmie wygrywanym na bębnie. Jedna kobieta poprosiła mnie o grę na bębnie podczas porodu. Inna młoda managerka w korporacji, która na warsztatach zdobyła się na odwagę i potrafiła w końcu powiedzieć prezesowi firmy, że notorycznie przekręca jej imię.

Eventowa Blogerka: Czyli, to działa jak terapia?

Ryszard Bazarnik: Tak, dokładnie. Kiedyś we Francji uczestniczyłem w ciekawym projekcie społecznym. W porozumieniu z działem działem HR i Zarządem pewnej korporacji robiliśmy spontaniczne ewakuacje przeciwpożarowe. Ewakuacja miała za zadanie zebrać ludzi w jednym bezpiecznym miejscu, w którym już były przygotowane nasze instrumenty.

W tym projekcie mieliśmy wyrażać dźwiękiem nasze stany emocjonalne. Uczyliśmy się obserwacji, komunikacji, efektywności – to wszystko poprzez dźwięk drgania membrany bębnów. Projekt się powiódł, a ludzie byli niezwykle poruszeni.

Tam dowiedziałem się, że w niektórych korporacjach we Francji, managerowe wyższych szczebli mają w obowiązkach grać na afrykańskim bębnie Djembe. To bęben o specjalnym brzmieniu, specjalnym zakresie częstotliwości, który wpływa pozytywnie na organizm. Ten rytm odnajdują w codziennym życiu i redukują stres.

Eventowa Blogerka: czyli to trochę działa jak worek treningowy – wyzwala pozytywne doznania?

Ryszard: Tak. Podczas warsztatów na tych bębnach krzyczą i się nijako uwalniają ze swoich zmartwień. To działa dokładnie tak, jak uprawianie sportu. Następuje uwolnienie endorfiny oraz pełne wyzwolenie ze stresu. Bohaterką tego efektu jest bębniarska membrana, która jest filtrem zbierającym z Ciebie niepokój i zabierająca go do wewnątrz swego wnętrza.

Ryszard: Oprócz tego wyzwala się empatia, uczymy się słuchać siebie i innych. Słuchać bardziej niż mówić. Dźwięki otwierają nasz słuch i dostarczają zupełnie innych doznań. Pod koniec sesji warsztatów bębniarskich udaje się wspólnie stworzyć utwór, który nadaje się na nagranie płyty. W pewnym momencie grania – staram się wycofywać z liderowania orkiestrą by oddać jej rytm tylko w ręce uczestników.

W ludziach wyzwala się wówczas dodatkowa cecha: odpowiedzialność. Jak widzą, że ja nie gram z nimi – starają się jeszcze bardziej przykładać, być wrażliwszymi, dokładniejszymi. Mnie ta odpowiedzialność uskrzydla. A efekt? W dziewięciu na dziesięć przypadków wychodzi lepsza muzyka niż z moim udziałem. Wierz mi – ludzie grają przepiękne koncerty razem.

Eventowa Blogerka: To co wspomniałeś, że oddajesz ludziom część odpowiedzialności, a wręcz hierarchii skojarzyło mi się ze stylem i nową formą zarządzania – z przedsiębiorstwem turkusowym. Takie firmy wzrastają bez budowania hierarchii. Obowiązki są oddawane tylko osobom ku nim delegowanym wykazującym ponadprzeciętne zdolności w tymże fachu, lubiącym je bardziej niż inne.

W dzisiejszych czasach charakteryzujących się trudnością znalezienia wykwalifikowanej kadry, brakiem czasu, silnej presji klientów, takie firmy ułatwiają rozwój człowieka jako jednostki. Firmy tzw. turkusowe – dają im pełną swobodę i wolność w podejmowaniu decyzji z poczuciem odpowiedzialności, które ofiarowuje im pracodawca. Więc wygląda na to, że to co odkryłeś w muzyce, stosuje się w świecie biznesu. Gratulacje Ryszard

Ryszard: Dziękuję – nie wiedziałem że tak jest. Jest jeszcze jeden ciekawy wątek tej muzyki etnicznej. Miałem swój życiowy epizod mieszkania w krajach pustynnych. Badałem tam archetypowe zachowania plemienne. Pracując z firmami dostrzegam, iż oni w pewnych zachowaniach są podobni. Właśnie te pierwotne, prymitywne zachowania są naturalne dla naszego gatunku. I cieszę się, że ludzie chcą w tę formę muzyczną wchodzić i ją zwiedzać.

Eventowa Blogerka: Z tego co wiem, to grasz także na przedmiotach domowego użytku: na garnkach w Mam Talent, na piłkach przed stu tysięczną publicznością w Strefie Kibica, grasz na szprychach rowerowych z samym Langiem na Tour de Pologne? Czy faktycznie da się na tym wszystkim zagrać? Skąd ten pomysł?

Ryszard: Tak, da się jak najbardziej! To jest idea, w której udowadniam, że muzyka jest wszędzie i nas otacza.

Eventowa Blogerka: Pardon, Przerwę Ci… To jest niesamowite, bo większość z nas nie słyszy tych dźwięków ukrytych w przedmiotach, które nas otaczają. A Ty pozwalasz wyzwolić dźwięk niemal z każdego przedmiotu!

Ryszard: ….I stało się to trochę moją obsesją. Faktycznie stworzyłem kilkaset takich niezwykłych instrumentów. Mówię tu o instrumentach na którym da się zagrać pełne utwory – na przykład na garnkach. Na nich mogę zagrać Mozarta, Chopina, Bacha, piosenkę Rhianna’y. Jest sporo takich przedmiotów codziennego użytku, z których mogę wydobyć akordy. I faktycznie są to kolekcje szprych rowerowych, profile okienne, akumulatory, narty (na nich wykonuję Kolędy i piosenki zimowe). Co ciekawe, z czasem ludzie zaczęli mi dostarczać sami te przedmioty.

Istnieją dwie strony przedmiotu: artystyczna i użytkowa. Obie łączą się ze sobą w grze, w dźwiękach i w akordach. I to mi się podoba. Dużo firm mnie zaprasza do fabryk i magazynów abym mógł wydobyć dźwięk, nastroić je i zagrać na ich produktach. Z czasem jak poznam te produkty i je nastroję mogę na tym zagrać absolutnie wszystko.

Eventowa Blogerka: Taką grupą która grała na bębnach po oleju była grupa STOMP i grupa Blue Man Group. Czy to są artyści, na których się wzorowałeś?

Ryszard: Tak, swego czasu, tak. To na ich twórczości się kształciłem. STOMP to była grupa moich ulubionych Idoli i faktycznie potrafiłem zagrać parę ich sztuczek.Eventowa Blogerka: Wlewanie wody na bębny, które zrobiliśmy wspólnie na Avatarze (Gala KIKE) w Kielcach to było mi znajome.

Ryszard: To oni mi to pokazali. Rozmawiałem kiedyś z Kubą Pierzchalskim moim dawnym kolegą i aktorem Teatru Biuro Podróży, chyba najbardziej wyróżnionego Teatru Polskiego i dowiedziałem się, że to on jest jedną z trzech tajemniczych twarzy Grupy Blue Man Group.

Eventowa Blogerka: Ich sztuka jest bardzo widowiskowa. Blue Man Group – to spektakl teatralny z udziałem publiczności i aktorami są postacie w niebieskich kombinezonach, pokryte również niebieską „mazią” na twarzach. Są komikami, muzykami i aktorami jednocześnie.

Ryszard: Tak i cały ich spektakl połączony jest z multimediami. Występują na różnych Galach, mają swoje etiudy, coś niesamowitego.

Eventowa Blogerka: Ja z ich show miałam styczność w Las Vegas. Pamiętam, że wtłoczyli kilka rolek ogromnego papieru toaletowego w publiczność i zabawa polegała na wydobyciu się z niego…Największy śmiech był właśnie z nas – z publiczności. To było naprawdę coś! Ale wróćmy do Ciebie.

Eventowa Blogerka: Tworzysz zwariowane projekty… część z nich jest już sławnych! To jest Rekord Guinessa na Woodstocku w graniu na Największym Bębnie Świata – 263 osoby zagrały wspólnie z Tobą (2013). Dwa lata temu w Bydgoszczy pobiłeś ten rekord i na bębnie zagrało 296 osób na jednym bębnie. Masz też w portfolio koncert na ścianie wykonywany pod kątek 90 stopni nad ziemią! … Jakie inne zwariowane projekty robisz i jak Ci to wychodzi?

Ryszard: Instrumenty buduję sam. Największy bęben świata w 2003 roku miał 10 metrów średnicy membrany. A projekty wychodzą same. Pojawiają się klienci, którym opowiadam o moich pomysłach i dają się zarazić moją energią i popłynąć gdzieś dalej.

Eventowa Blogerka: Ryszard – życzę Ci by nigdy nie zabrakło Ci entuzjazmu, a pasja niosła Cię po kolejnych projektach tak lekko i pięknie jak po dziś dzień. Ryszard – to był zaszczyt móc z Tobą rozmawiać, pracować i Cię znać! Dziękuję przeogromnie za Twój czas, emocje i za pasję wypisaną na twarzy. Niech moc będzie z Tobą!!!

Ryszard: Dzięki Aga!

Ps. Więcej szczegółów z życia Ryszarda Bazarnika – znajdziesz w podcaście! Zapraszam do wysłuchania tego wywiadu u góry artykułu.

Ps. A w tym roku pojawiły się już dwa ciekawe wpisy: Podsumowanie Roku Eventowej z 2018 oraz recenzja z Targów Eventowych FBE 2019

Artykuł Warsztaty bębniarskie w świecie eventów – Ryszard Bazarnik o sobie i nie tylko pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/warsztaty-bebniarskie-w-swiecie-eventow-ryszard-bazarnik-o-sobie-i-nie-tylko/feed/ 0
EVENT BIZNES 2018 – relacja z V edycji https://eventowablogerka.pl/event-biznes-2018-relacja-z-v-edycji/ https://eventowablogerka.pl/event-biznes-2018-relacja-z-v-edycji/#respond Mon, 22 Oct 2018 13:56:53 +0000 http://eventowablogerka.pl/?p=12033

W piątek, 19 października, byliśmy świadkami realizacji już V edycji Konferencji Event Biznes 2018 skierowanej dla branży eventowej, która odbyła się w PTAK Warsaw Expo. Konferencja opiewała w akcenty o motywacjach, o przykłady z realizacji, o technologię i o potędze współpracy wewnątrz teamu. Relację Ani Łukanowskiej, event managerce, z którą współpracuję w Everitum, przeczytałam z wielkim zainteresowaniem […]

Artykuł EVENT BIZNES 2018 – relacja z V edycji pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

W piątek, 19 października, byliśmy świadkami realizacji już V edycji Konferencji Event Biznes 2018 skierowanej dla branży eventowej, która odbyła się w PTAK Warsaw Expo. Konferencja opiewała w akcenty o motywacjach, o przykłady z realizacji, o technologię i o potędze współpracy wewnątrz teamu. Relację Ani Łukanowskiej, event managerce, z którą współpracuję w Everitum, przeczytałam z wielkim zainteresowaniem i ją Wam udostępniam poniżej. Aniu – dzięki za Twój czas i relację!

Tetiana Galitsyna

Spotkanie branży eventowej rozpoczęło się od pięknego występu Tetiany Galitsyny – zwyciężczyni polskiej edycji Mam Talent 2013 roku, zdobywczyni nagrody „Człowiek Roku” 2014 w kategorii „Kultura i Sztuka” Tetiana jest prekursorką sztuki malowania piaskiem w Polsce oraz kreatorką pierwszych w Europie pokazów malowania światłem.

Jej obrazy, niczym jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zmieniały się w tempie błyskawicznym, tworząc różnego rodzaju kompozycje rysowane na piasku.

Opowieść Tetiany zakończyła się puentą. Razem tworzymy jedną społeczność – Stowarzyszenia Branży Eventowej – Organizatora tejże konferencji.


Otylia Jędrzejczak

Otylia Jędrzejczak, mistrzyni olimpijska w pływaniu, multimedalistka Mistrzostw Świata, Europy i Polski. Jako sportowiec osiągnęła wszystko, o czym marzyła. Jednak nie poprzestała na tym, cały czas wyznacza sobie cele, które skrupulatnie realizuje.  Mówi, że „nie ma rzeczy, do których się nie nadajemy, są tylko takie, do których się słabo przygotowujemy”.

Podczas swojego wystąpienia opowiadała o swojej drodze do mistrzostwa, stwierdziła, że porażka to tylko przystanek w drodze do sukcesu! Każdy sukces związany jest z jasno określonym i zwizualizowanym celem. A na sukces pracuje cały team, który jest najważniejszym ogniwem całego przedsięwzięcia.

Jednoosobowo nie osiągniemy tyle, co pracując zespołowo, bo tylko w drużynie jesteśmy w stanie wyciągnąć wnioski z tego, co wyszło, jak również, co z tego nie wyszło. Kończąc swoje skierowała apel do swojej publiczności, który zacytuję: „Żeby Wam się chciało chcieć!”


Profesor Jerzy Bralczyk

Profesor Jerzy Bralczyk, językoznawca, wiceprzewodniczący Rady Języka Polskiego, autor wielu książek o języku polskim, podczas tego spotkania opowiadał o ewolucji słów takich jak celebracja, uroczystość, czy też wydarzenie.

Język polski ulega bardzo szybkiej ewolucji. Wyraz, który kiedyś oznaczał wzbudzać litość dziś oznacza podniosłość, specjalny sposób mówienia. Tym słowem jest patos.

Profesor Bralczyk podkreślił jak ważne jest właściwe używanie słów, stwierdził, że w evencie jest więcej rozrywki niż w patosie i celebrze.

Jeżeli coś jest zbyt patetyczne staje się wówczas śmieszne, jednakże nigdy nie powiemy odwrotnie. A eventy obchodzimy uroczyście a przede wszystkim je celebrujemy.

Wystąpienie zgromadziło tłumy, a wykładowca pobudził swoją charyzmą całą salę, która nagrodziła go brawami.


 

Piotr Bucki

Piotr Bucki, szkoleniowiec, wykładowca, dziennikarz, coach, manager, od bardzo wielu lat pomaga ludziom budować komunikację w różnych obszarach.

O eventach należy mówić w emocjach zarówno dobrych i jak i złych. W informacjach o evencie bardzo ważna jest transmisja społeczna związana z emocjami, a tym co bardzo silnie wzmacnia tę transmisję jest lęk i radość. Eventy powinny stanowić walutę społeczną (social value). Powinniśmy czuć potrzebę przekazywania informacji o danym wydarzeniu szerszemu gronu, czyli czuć się niejako jej ambasadorem i ją sprzedawać.

Im człowiek bardziej identyfikuje się z danym wydarzeniem tym chętniej o nim mówi i chętniej do niego wraca. Najlepiej aby wydarzenie zawierało elementy nowe, udoskonalone, zaawansowane technologicznie. Nowe oznacza lepsze. W przekazywaniu informacji o evencie ważne jest, aby trafić do influencerów, którzy mają duży wpływ na swoje środowisko czy otoczenie, wówczas mamy szansę, że wieść o naszym evencie pójdzie w świat.

Michiel Pool

Michiel Pool, szef Global Events w firmie Ericsson. Jako szef globalnych wydarzeń zajmuje się produkcją różnego rodzaju eventów, np.: Mobile World Congress czy Digital Transformation World wielokrotnie nagradzane na R&D Digital Summit.

Wydarzenia Ericsson łączą odbiorców z autentyczną naturą ich marki poprzez uczestnictwo w osobistych, wiarygodnych i zapadających w pamięć doświadczeniach.

W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że należy dbać o wszystkie działy firmy, w każdym robić wewnętrzne spotkania oraz spotkania globalne dla całej firmy.

Każdy pracownik musi czuć się częścią składową organizacji dla której pracuje. Dla dobrej współpracy potrzebujemy ludzi o różnych specjalizacjach, czyli zgranego teamu, o którym wcześniej wspomniała Otylia Jędrzejczak.

Michael jest zwolennikiem idei: wyróżniać się z tłumu i pokazać wyniki swoich projektów za pomocą danych ROI.


Adrian Kostrzębski

Adrian Kostrzębski, PR & sales Director Turtle Entertaiment Polska oraz PR Manager of ESL Poland. Opowiadał jak bardzo ważną rolę gra współpraca w organizowaniu imprez na dużą skalę.

Przedstawił 4 filary dobrej komunikacji: zobacz, myśl, działaj i dbaj. Wykorzystując te 4 elementy mamy szansę na bardzo udaną realizację.

Impreza Intel Extreme Masters to ogólnoświatowe przedsięwzięcie zorganizowane w tym roku w Katowicach, to wydarzenie, które śledzą miliony kibiców na całym świecie, gromadząc się na trybunach i przed monitorami.

Intel Extreme Masters to najbardziej prestiżowy cykl turniejów gamingowych. W Katowicach wyłonieni zostali mistrzowie świata w Counter-Strike: Global Offensive i StarCraft II. Zawody potrwają sześć dni, ale najważniejsze wydarzenia będą miały miejsce w dniach 2-4 marca 2018, kiedy to zaplanowano play-offy.


Dawid Niemczyk

Dawid Niemczyk, starszy specjalista w Volkswagen Poznań. Opowiadał o organizacji Jubileuszu 25lecia Volkswagena w Poznaniu. Wielkie wyzwanie, ogrom pracy i wielki sukces na finiszu.

Pół roku przygotowań, wiele nieprzespanych nocy, ogrom prac logistycznych i setki ludzi współtworzących to mega wydarzenie. O tym pisała Eventowa Blogerka w odrębnym artykule, który rozniósł się bardzo szerokim zasięgiem.

To wydarzenie pod wieloma względami było projektem z wyzwaniem. Zwłaszcza to, iż była to pierwsza tego typu produkcja w Polsce z mappingiem na płycie stadionu o wymiarach boiska piłkarskiego. Jego niezwykły rozmach widać na poniższym filmie:



 

Małgorzata Rybak – Dowżyk

Małgorzata Rybak-Dwożyk, dyrektor Komunikacji Korporacyjnej T-Mobile.  Swoim wystąpieniem zdecydowanie postawiła kropkę na „i”, opowiadając o przygotowaniach i samej realizacji eventu z celem charytatywnym „Magenta Stars”.

Impreza została zrealizowana dla ponad 2600 pracowników firmy T-Mobile oraz zaproszonych gości, a to wszystko na stadionie Legii z plejadą gwiazd muzycznych. Wypowiedź Pani Małgorzaty była pełna pasji w sens robienia wydarzeń społecznie odpowiedzialnych.

Na koniec Pani Małgorzata podkreśliła, że w tym wydarzeniu najważniejszy był cel i sens całej inicjatywy oraz budowanie historii marki T-Mobile. Wrażliwość społeczna biznesu jest zawsze dobrym kierunkiem rozwoju przedsiębiorstw.


Tomasz Sobierajski

Tomasz Sobierajski, socjolog, obserwator społecznych zjawisk i trendów. Opowiadał o generacji X, Y i Z. Jak bardzo mylne i krzywdzące może być przypisywanie tego typu akronimów do tych pokoleń.

Wrzucanie wszystkich do jednego worka jest niebezpieczne z punktu widzenia osób, które w danym momencie rozpoczynają swoją karierę zawodową.

Nie wszystkie osoby z danej generacji mają te same cechy osobowościowe co pozostałe osoby, dlatego tak ważne dla pracodawców jest aby nie generalizować pokoleń. Zachęcam do zapoznania się z blogiem Pana Tomasza i jego dużą biblioteką publikacji.


Stephan Jung, Fot. Paweł Dobrowolski (ICUImages)

Stephan Jung, CEO InoventiQ Group. Czy drukarki 3D mogą zmienić nasze życie? Jaka przyszłość czeka nanotechnologie? Żyjemy w czasach gdzie jesteśmy w stanie wydrukować model bardzo drogiego samochodu jako atrapy wykorzystywanej w filmach akcji.

Potrafimy wyprodukować sukienki w 3D, które będą pokazywane podczas pokazów mody. Pan Jung przedstawił nadchodzące mega trendy, i zwrócił uwagę na zagadnienia: indywidualizm, czas kobiet, rewolucja wieku dojrzałego, globalizacja, łączność czy sztuczna inteligencja.

Puenta na koniec: współczesny człowiek nie chce się starzeć, chce być zawsze na czasie, mieszkać w mieście i otaczać się najnowszymi zdobyczami techniki – mieć wszystko w najwyższej jakości.


Piotr Psyllos

Piotr Psyllos, wynalazca, programista, elektronik, informatyk. W rankingu Amerykańskiego Forbesa uznany jako jeden z 30-stu najlepszych innowatorów technologicznych którzy nie ukończyli trzydziestego roku życia.

Podobnie jak wcześniejsza prelekcja, ta również dotyczyła przyszłości, tego co nas czeka, czy roboty będą wykonywać za nas pracę? Czy jesteśmy gotowi na to, aby roboty były w stanie odwzorowywać emocje ludzi?

Dowiedzieliśmy się o tym, czym jest uczenie maszynowe, gdzie się je stosuję i jak można wykorzystać ślady cyfrowe do wspomagania organizacji wydarzeń i propagowania o nich informacji.

Jak daleko jesteśmy w stanie posunąć się przy tworzeniu algorytmów (uczenie maszynowe) aby roboty wykonywały za nas czynności, np. zamawiały nam wizytę u fryzjera lub komunikowały się z naszymi gośćmi na evencie informując, gdzie są wolne miejsca do zaparkowania. Na świecie są już roboty, które umiejscowione są w recepcjach hoteli, ich rolą jest witanie gości. Ciekawe co powiedziałby na to twórca serialu Alternatywy 4 😉. Piotr Psyllos ma swój blog i można go eksplorować.


Łukasz Kosuniak

Łukasz Kosuniak, konsultant marketingu B2B,

Opowiadał o digitalizacji eventów biznesowych – jak wprowadzić eventy w świat cyfrowy i udowodnić ich wpływ na biznes. Na co dzień Pan Łukasz pomaga firmom pozyskiwać klientów biznesowych oraz budować silne marki eksperckie. Wierzy, że skuteczny i odpowiedzialny marketing jest źródłem wartości a nie kosztów w firmie.

Od kilkunastu latach pracując dla dużych korporacji IT (Microsoft, Samsung) miał okazję poznać wiele metod i narzędzi nowoczesnego marketingu cyfrowego. Obecnie jako konsultant i trener pod marką Businessmarketer.pl  dzieli się wiedzą z managerami, którzy chcą wykorzystać najnowsze metody i narzędzia marketingu B2B. Jest autorem książki, kursów i blogerem.


 


Mary Krillova

Mary Krillova, dyrektor zarządzająca Balltic Event Industry Club. Jej opowieść również dotyczyła współpracy, budowania zgranych zespołów, zaprezentowała wiele filmów z różnych realizacji.

Michał Kibil

Michał Kibil, adwokat, partner zarządzający w kancelarii Kibil i partnerzy. Opowiedział o nowych regulacjach prawnych oraz o przepisach, które dotyczą bezpośrednio branży eventowej. Jak również o tym, czy wszyscy podlegamy pod nową ustawę o usługach turystycznych oraz co z tym RODO.

Ostania prelekcja ściśle wiązała się z debatą kończącą całą konferencję Event Biznes 2018. W debacie udział wzięli: Magdalena Kondas, Marta Chmielewska, Sebastian Oprządek, Krzysztof Celuch, Joanna Cendrowska, Michał Kibil oraz Mariusz Gerłatowski.


Uczestnicy debaty skupili się na: RODO, ustawie o usługach turystycznych, prawie do wizerunku i prawie autorskim oraz na Białej Księdze Komunikacji Marketingowej. W podsumowani debaty Magda Kondas stwierdziła, że: rynek się rozwija w związku z czym branża eventowa ma jeszcze wiele przed sobą, należy uczyć klientów, wykorzystywać nowe technologie do mierzenia efektywności eventów, a siła nasza jest w jedności – zgrany team to podstawa!

Pozdrawiam Was serdecznie i cieszę się, że byłam na Event Biznes 2018!
Ania Łukanowska

Ps. A w ostatnich publikacjach Agi – Eventowej Blogerki polecam bardzo Wywiad ze Stylistką Igą Piaszczyńską czyli Event manager w rękach stylistki.

Artykuł EVENT BIZNES 2018 – relacja z V edycji pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/event-biznes-2018-relacja-z-v-edycji/feed/ 0
#EventTalks czyli Wiedza, Inspiracje i Trendy w eventach https://eventowablogerka.pl/eventtalks-czyli-wiedza-inspiracje-i-trendy-w-eventach/ https://eventowablogerka.pl/eventtalks-czyli-wiedza-inspiracje-i-trendy-w-eventach/#respond Tue, 28 Aug 2018 08:08:43 +0000 http://eventowablogerka.pl/?p=11781

Zastanów się jak to jest wytyczać nowe ścieżki scenariuszy eventowych… Poczuć dreszcz widząc w jednym połączeniu technologię, człowieka i innowację w jednym spektakularnym show… A gdyby tak w 480 minut naładować się pomysłami, po to, by wyjść do klienta z ponadprzeciętą ofertą…? Tygodnie przygotowań, miesiące poszukiwań inspiracji, lata marzeń… i jest – przed Wami propozycja, którą stworzyłam na […]

Artykuł #EventTalks czyli Wiedza, Inspiracje i Trendy w eventach pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Zastanów się jak to jest wytyczać nowe ścieżki scenariuszy eventowych… Poczuć dreszcz widząc w jednym połączeniu technologię, człowieka i innowację w jednym spektakularnym show… A gdyby tak w 480 minut naładować się pomysłami, po to, by wyjść do klienta z ponadprzeciętą ofertą…? Tygodnie przygotowań, miesiące poszukiwań inspiracji, lata marzeń… i jest – przed Wami propozycja, którą stworzyłam na jesień 2018. Oto moje autorskie szkolenie eventowe, który będzie dla Was wielką inspiracją w codziennej pracy. Drodzy moi – poznajcie EVENT TALKS!

Geneza Event Talks

Jest prosta.  Każdego dnia dostaję zapytania na social mediach / e-mailach z zapytaniami o inspiracje, o trendy, pomysły na scenariusz, angażującą atrakcję eventową czy dobre miejsce pod event. Dzielę się tym na tyle na ile pozwala mi czas. Mimo wszystko skala tych zapytań rośnie w tempie ostrym, dokładnie tak jak rozrósł się ten blog. Któż by przypuszczał, że w takim sierpniu, sięgnę już 6 000 unikalnych użytkowników branży eventowej. Nigdy nie sądziłam, że nisza jaką są eventy – tak bardzo odbije się w skali popularności na mojej Eventowej Blogerce. Pozostaje mi tylko bardzo Wam podziękować za Waszą chęć eksploracji treści które tworzę.

Szkolenie eventowe EventTalks.pl zrodziło się z pomysłu i pragnienia wytworzenia czegoś dla branży eventowej. Czegoś, co sprawi, że będę mogła silniej Was wesprzeć w codziennej pracy. Czegoś dla doświadczonych event managerów i producentów – którzy nie mają czasu na ciągłe poszukiwania inspiracji po globalnej sieci Internetu. Wreszcie czegoś, co pozwoli mi poznać na żywo tych, którzy śledzą mój rozwój, moją miłość do wydarzeń i to co robię na co dzień. Dziękując Wam za zaufanie, pozytywne fluidy i dużo serdeczności wychodzę zza kompa – z porządną dawką przygotowanego materiału z kreacji wydarzeń z całego świata. zapoznaj się z trailerem:

Gdzie będzie Event Talks ?

W założeniu projektu jest odwiedzenie 8 miast Polski w dwa miesiące. Szkolenia będą prowadzone zwykle w piątki, za wyjątkiem wydarzeń eventowych, które nie można pominąć w kalendarium jesiennych eventów. Pełne kalendarium możecie obejrzeć już na stronie www.eventtalks.pl. Miejsca póki co jeszcze poszukuję, ustalam warunki i poinformuję uczestników – tuż przed datą realizacji każdego szkolenia. Jestem otwarta na współpracę z każdym partnerem.

Dla kogo?

Dla wszystkich branżowych kolegów i koleżanek. Zapraszani będą moi klienci, będą reprezentanci agencji eventowych, marketingowych i pr’owych. Będą ludzie z którymi łączą nas relacje, z którymi konkurujemy zawodowo i się nie boimy słuchać głosu konstruktywnej krytyki i twórczych wniosków. Event Talks ma być spotkaniem networkingowym – gdzie wymienimy spostrzeżenia, zainspirujemy się wzajemnie, być może znajdziemy pomost do wspólnej współpracy. Wierzę, głęboko że Event Talks przyciągnie dusze podobne do mnie samej.

Co będzie na Event Talks?

Na pewno pyszny obiad. A poza tym cztery bloki tematyczne: Technologia wykorzystywana na eventach, case study wydarzeń z cyklu „mały budżet – wysokie wymagania”, scenografie i ciekawe produkty eventowe, pojawią się niebanalne i niewykorzystane jeszcze w Polsce scenariusze, a na deser porozmawiamy o eventowych trikach znanym tylko nam – producentom wydarzeń. Po każdym szkoleniu udzielam dalszych konsultacji, każdemu, który będzie ich potrzebował. Później idziemy na afterek – oczywiście ten, kto może i chce. Tak – to będzie dobry czas.

A po Event Talks?

Wrócisz po szkoleniu do biura i powiesz swoim szefom, że to było świetne szkolenie. Głowa będzie Ci pękać od nadmiaru pomysłów – a TY będziesz naładowany i gotowy do działania. W spotkaniu z klientem wyjmiesz mu – pomysły, na które jeszcze nikt nie natrafił. I każdy nowy przetarg będzie już tylko Twój. Zgłoś się na www.eventtalks.pl i daj się porwać w prawdziwe eventowe doznania. Zaufaj i daj się porwać!

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia!

Aga

Artykuł #EventTalks czyli Wiedza, Inspiracje i Trendy w eventach pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/eventtalks-czyli-wiedza-inspiracje-i-trendy-w-eventach/feed/ 0
Michał Kozak: Prywatnie i zawodowo – Hotel Arłamów i branża MICE https://eventowablogerka.pl/michal_kozak_prywatnie_i_zawodowo_hotel_arlamow/ https://eventowablogerka.pl/michal_kozak_prywatnie_i_zawodowo_hotel_arlamow/#respond Thu, 12 Jul 2018 01:01:09 +0000 http://eventowablogerka.pl/?p=11329

Unikalna osobowość, jedyny w swoim rodzaju, charyzmatyczny, skuteczny, Hotel Manager. Od czerwca kieruje blisko 350-cio osobową załogą, którą zarządza w Hotelu Arłamów. Wcześniej kierował Hotelem Mazurkas i Mazurkas Catering 360. Michał Kozak – multiczłowiek z branży MICE spotkał się ze mną i opowiedział o swojej, ostatniej zawodowej rewolucji i o tym, czy gra była warta świeczki. […]

Artykuł Michał Kozak: Prywatnie i zawodowo – Hotel Arłamów i branża MICE pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Unikalna osobowość, jedyny w swoim rodzaju, charyzmatyczny, skuteczny, Hotel Manager. Od czerwca kieruje blisko 350-cio osobową załogą, którą zarządza w Hotelu Arłamów. Wcześniej kierował Hotelem Mazurkas i Mazurkas Catering 360. Michał Kozak – multiczłowiek z branży MICE spotkał się ze mną i opowiedział o swojej, ostatniej zawodowej rewolucji i o tym, czy gra była warta świeczki.

Mówisz Michał Kozak, myślisz Hotel Mazurkas i Mazurkas Catering 360 w Ożarowie Mazowieckim. Tak było do niedawna. Przyszedł czas na zawodową rewolucję, która (jak mogę się domyślać) wymagała odwagi. Po latach wyjechał w Bieszczady, po to by podjąć kolejne wyzwanie. Przyjął propozycję współpracy z Hotelem Arłamów – miejscem o zupełnie innej specyfice z ogromną infrastrukturą rekreacyjno-sportową. Spotkaliśmy się w jego nowym miejscu pracy – Hotelu Arłamów, który był świadkiem naszej rozmowy. Wyruszyliśmy za kulisy zawodowego życia Michała i odsłoniliśmy kilka tajemnic. Naszą rozmowę możecie odsłuchać na najnowszym podcaście Eventowej Blogerki klikając ścieżkę poniżej (lub w iTunes czy Podcast Addict)

Czego dowiesz się z tego wywiadu?

  • Czy wiecie jak naprawdę wygląda dzień pracy w hotelu?
  • Za co można dostać rekomendację od przedstawicieli Białego Domu?
  • A może chcielibyście poznać miejsce, w którym trenuje Polska Kadra?
  • Marzycie o pracy w hotelu z wyższej półki?
  • Czy może chcecie wiedzieć, co znaczy zaopiekować się klientem od pierwszej sekundy jego pobytu?

On to wie, dowiedzcie się i WY 😊 Zapraszam do unikatowego i bardzo ciekawego wywiadu na podcaście i video zarejestrowanego na początku lipca w Hotelu Arłamów.

Jak wygodnie odsłuchać audycję?

  • Można pobrać ten odcinek klikając POBIERZ
  • Można go posłuchać na iPHONE i na ANDROID wyszykując Eventową Blogerkę w podcastach.

Hotel Arłamów poznałam od podszewki

Będąc na wizji lokalnej na początku lipca – udało mi się poznać Hotel Arłamów od podszewki. Ujęła mnie niezwykła opieka hotelu, którą otacza się gości hotelowych i niezliczone propozycje spędzania czasu wolnego w Hotelu. Trudno tu znaleźć dyscyplinę której nie da się uprawiać w Arłamowie: golf, piłka nożna, lekkoatletyka, squash, gimnastyka, jazda na rolkach, jeździectwo to tyllko niektóre możliwosći.

Goście konferencyjni znajdą tu 4 wielofunkcyjne sale o łącznej powierzchni 1487 mkw, z możliwością podziału na 10 mniejszych sal konferencyjno-szkoleniowych. Łącznie pomieszczą nawet 1500 gości konferencyjnych.

Zakochałam się w słynnym Patio. to przykryty dachem, wewnętrzny dziedziniec o powierzchni 2288 mkw. Mogą tu się odbywać duże kongresy, targi, koncerty, premiery a nawet pojedynki bokserskie. Na szacunek zasługuje to, że hotel chce się rozwijać w stronę rynku eventowego i specjalnie dla nas powiesił 3 diody, z których możemy korzystać podczas naszych wydarzeń.

Arłamów Mice Games

Podczas pobytu w Arłamowie odbyła się debata na temat bolączek branży eventowej którą transmitowałam live na facebooku dla Was oraz I Olimpiada Arłamów Mice Games. Dostałam paczkę zdjęć i podsyłam Wam, abyście poczuli emocje, klimat i ducha tej rywalizacji. Niewykluczone, że za rok Arłamów powtórzy Igrzyska i znowu będzie okazja do wspólnie spędzonego czasu w duchu sportowym. Kilka zdjęć – poniżej.

Na koniec sugestia, rada, rekomendacja. Jedźcie do Arłamowa chociaż raz. Trudy podróży, na miejscu, zostaną zrekompensowane z nawiązką. Obsługa tego niezwykłego miejsca sprawi że zatracisz się w Bieszczadzkim Klimacie na dłużej niż jedną chwilkę. Dla czytelników Bloga Hotel przygotował specjalną promocję. Jaką? Posłuchajcie w podcascie 🙂

Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za każdy share, komentarz i kciuk wzniesiony w górę.

Love you all!

Aga

ps1. W ostatnich podcastach można było zasięgnąć inspiracji z dziedziny notatek rysunkowych (Sketchnoting) w wywiadzie z Agatą Jakuszko, poczytać o atrakcjach województwa lubuskiego, oraz dowiedzieć jakie są najlepsze restauracje świata!  Oczywiście jestem otwarta na Wasze sugestie artykułów i wpisów – dawajcie proszę znać.

Artykuł Michał Kozak: Prywatnie i zawodowo – Hotel Arłamów i branża MICE pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/michal_kozak_prywatnie_i_zawodowo_hotel_arlamow/feed/ 0
Alkohol na evencie ? CEDC International obala mity https://eventowablogerka.pl/alkohol_na_evencie/ https://eventowablogerka.pl/alkohol_na_evencie/#comments Thu, 29 Mar 2018 08:47:56 +0000 http://eventowablogerka.pl/?p=11085

Alkohol na evencie bezpośrednio od dystrybutora? Zalety i wady –  Eksperci firmy CEDC – Hubert Sypuła i Piotr Delęgowski zgodzili się opowiedzieć o kuluarach całego procesu zamawiania alkoholu na organizowane wydarzenie. Które mity zostaną obalone? Eventowa Blogerka: Zacznę nieco prowokacyjnie. Czy branża eventowa ma szansę na rozwój w zakresie zakupu alkoholu bezpośrednio od dystrybutora? Hubert z […]

Artykuł Alkohol na evencie ? CEDC International obala mity pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Alkohol na evencie bezpośrednio od dystrybutora? Zalety i wady –  Eksperci firmy CEDC – Hubert Sypuła i Piotr Delęgowski zgodzili się opowiedzieć o kuluarach całego procesu zamawiania alkoholu na organizowane wydarzenie. Które mity zostaną obalone?

Eventowa Blogerka: Zacznę nieco prowokacyjnie. Czy branża eventowa ma szansę na rozwój w zakresie zakupu alkoholu bezpośrednio od dystrybutora?

Hubert z CEDC : W polskiej branży eventowej ten temat nadal „raczkuje”. W wielu przypadkach ktoś, kto myśli o alkoholu na evencie składa zamówienie od razu do cateringu czy hotelu. Organizatorzy imprez nie szukają innych opcji, nie wiedzą, że one istnieją. Zamawianie alkoholu bezpośrednio u dystrybutora daje dużo większe możliwości. W naszej ofercie posiadamy osiem linii barowych. Możemy dostosować kolorystykę i scenografię do danego wydarzenia, mamy swoich sprawdzonych barmanów, z którymi pracowaliśmy na dużych i małych eventach. Nasze doświadczenie i wiedza pozwalają na realizację każdego, nawet najbardziej wyszukanego zamówienia.

Eventowa Blogerka: Jaka jest największa zaleta kupowania alkoholu bezpośrednio od dystrybutora? 

Hubert z CEDC: Nie ma ryzyka straty środków przeznaczonych na niespożyty alkohol. Jeżeli złożymy zbyt duże zamówienie nie musimy się martwić, możemy oddać go do magazynu i otrzymać zwrot kosztów. Oczywiście pod warunkiem, że butelka nie została otwarta.

Eventowa Blogerka: Bary to wewnętrzny event w evencie, miejsce spotkań, rozmów, w którym można skosztować dobrych trunków.

Hubert z CEDC: Coś w tym jest. Gwarancję dobrego eventu stanowi pyszne jedzenie, dobry alkohol i świetna muzyka. My dodajemy do tego dobrą i szybką obsługę, tak by nikt nie musiał zbyt długo czekać w kolejce.

Eventowa Blogerka: Jak wygląda proces zamówienia alkoholu na event? Jak oszacować, ile możemy go potrzebować i ilu barmanów powinniśmy zaangażować?

Hubert z CEDC: Zwykle na początku współpracy zadaję klientom szereg pytań, które pomogą w szacunkach. Dotyczą one czasu trwania imprezy, godzin serwowania alkoholu i proporcji płci. To dyktuje nam preferencje dominujących alkoholi. Pięciuset mężczyzn na pewno nie będzie piło Prosecco, Aperolu ani słodkiego białego wina. Patrząc na aktualne trendy w Polsce mogę powiedzieć, że Whisky staje się dostępna dla każdego i tak samo popularna jak wódka. Jednak rekomendowałbym ją jako wiodący dla grupy typowo męskiej. Innym ważnym pytaniem jest status majątkowy uczestników eventu. Zwykle dążymy do tego by serwować alkohol taki jaki pijają w domu nasi goście.

Eventowa Blogerka: Czyli idziemy w wysoką półkę i jakość, która kosztuje?

Hubert z CEDC: Tak. Są duże różnice cenowe, pomiędzy Whisky blendowaną w podstawowych wariantach a Whisky single malt leżakowaną przez 12 lat. Przy mniejszym budżecie możemy zaaranżować stanowisko degustacyjne, tak by goście mogli spróbować różnych wariantów Whisky, również tej z najwyższej półki.

Eventowa Blogerka: A co z promowaniem brandów na evencie?  Jak to wygląda z Waszego punktu widzenia?

Hubert z CEDC: Pozycjonowanie marek alkoholowych zależy od rodzaju wydarzenia i grupy docelowej.  Przykładowo wino Carlo Rossi chce trafiać do kobiet i być kojarzone ze światem mody. Żubrówka czarna to produkt superpremium i jest pozycjonowana w innym środowisku, do którego należą mężczyźni, ludzie majętni, świat sztuki, muzyki, jazzowej i filmu.

Eventowa Blogerka: Ciekawi mnie zatem co piją konkretne grupy docelowe na przykład chirurdzy?

Hubert z CEDC: Pewnie wszystko. Współpracujemy z naszym działem PR, który zajmuje się planowaniem kampanii promocyjnych danych marek i rekomendujemy im wybrany kierunek rozwoju dopasowany do danego brandu.

Eventowa Blogerka: Czy to prawda, że można współpracować z Wami na zasadzie barteru?  Dużo jest takich zapytań?  

Hubert z CEDC: Trochę. Większość trafia do PR’u i tam podejmowane są decyzje odnośnie takiej współpracy. Nasze marki uwielbiają promować się na festiwalach, bo tak jest największe grono odbiorców. Myślę o wydarzeniach takich jak Open’er Festival, OFF Festival, Orange Warsaw Festival czy Ostróda Festiwal. Współpracujemy też przy wielu koncertach i nie tylko, lista naszych realizacji jest długa.

Eventowa Blogerka: Zapytam jeszcze o barmanów doskonale wiedzących jak dysponować alkoholem, który na danym evencie mają do dyspozycji. Biorą pod uwagę ustalenia z event managerem i sprawiają, że wilk jest syty i owca cała.

Hubert z CEDC: Event manager może sterować grupą i dawać dyspozycje barmanom, aby w trosce o gości zmniejszyli proporcje rozlewanych trunków. Myślę o sytuacji, gdy mają oni wyjść z eventu o własnych siłach. Co więcej podczas realizacji barmani obserwują gości i może się zdarzyć, że sami podejdą do event managera i zaproponują wspomniane przeze mnie rozwiązanie. Barman jest najlepszym spowiednikiem i obserwatorem, zaraz po księdzu i fryzjerze. W naszym zespole są ludzie, którzy wiele widzieli. Wiedzą, że każdy reaguje inaczej na alkohol, a ich zadaniem jest podanie drinka z klasą, opanowanie nawet przy zaczepkach i wykazywanie się cierpliwością wobec gości. Relacje z dobrymi barmanami buduje się latami. My ich szkolimy, pracujemy z nimi od lat i oni wiedzą, jaki poziom muszą trzymać. W naszym zespole są też ambasadorki marki – hostessy znające proces tworzenia danego trunku i informujące gości o jego walorach.

Eventowa Blogerka: Czyli możemy liczyć na kompleksową obsługę, a jak wygląda aranżacja barów?

Hubert z CEDC: Pole manewru jest duże. Dla nas bar jest jednym z elementów scenografii na evencie, tak samo ważnym jak scena. Budujemy bary z drewna, wykorzystujemy lód, tworzymy aranżacje w tropikalnym klimacie, gramy kolorami zgodnie z oczekiwaniami klienta. Dopełnieniem są stroje dedykowane danej aranżacji i busy dedykowane pod poszczególne brandy.

Eventowa Blogerka: Jak można się z Wami skontaktować?  

Hubert z CEDC: Najlepiej wysłać e-mail lub zadzwonić pod numer podany na stronie internetowej CEDC lub Kultowe Alkohole.pl. Czytelnicy Eventowej Blogerki mogą liczyć na specjalne przywileje i rabaty.

Eventowa Blogerka: Dziękuję Wam za rozmowę

Ps. UWAGA! To dopiero 50% naszej rozmowy nagranej wspólnie z Hubertem i Pawłem z CEDC. Więcej pojawi się po świętach, a ja zachęcam do przesłuchania podcasta, w którym poznacie świat alkoholi od podszewki.

 

Artykuł Alkohol na evencie ? CEDC International obala mity pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/alkohol_na_evencie/feed/ 2
Co zawiera dobra oferta eventowa i incentive? https://eventowablogerka.pl/co_zawiera_dobra_oferta_eventowa_i_incentive/ https://eventowablogerka.pl/co_zawiera_dobra_oferta_eventowa_i_incentive/#comments Thu, 15 Mar 2018 00:17:20 +0000 http://eventowablogerka.pl/?p=11046

Dziś będzie pikantna dawka o ofertach w eventach, projektach incentive, czy marketingowych. W każdej naszej prezentacji, którą robimy zastanawiamy się, co można zrobić lepiej, co dodać, jak przygotować lepiej… Oczywiście chodzi o to, aby klient wybrał właśnie nas. Opakowanie towaru, który sprzedajemy, jest kluczowe w kontekście walki o brief – zwłaszcza, gdy klient nie dopuszcza […]

Artykuł Co zawiera dobra oferta eventowa i incentive? pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>

Dziś będzie pikantna dawka o ofertach w eventach, projektach incentive, czy marketingowych. W każdej naszej prezentacji, którą robimy zastanawiamy się, co można zrobić lepiej, co dodać, jak przygotować lepiej… Oczywiście chodzi o to, aby klient wybrał właśnie nas. Opakowanie towaru, który sprzedajemy, jest kluczowe w kontekście walki o brief – zwłaszcza, gdy klient nie dopuszcza nas do spotkania przed terminem wysyłki ofert. Jak ja się przygotowuję do takiej oferty? Przesłuchaj podcast lub z poczytaj niżej – naprawdę warto!

W tym odcinku:

  • Dowiesz się jakiego typu triki się stosuje by wygrać event czy incentive
  • Poznasz jak pracuję, co działa w prezentacjach na klienta.
  • Zainspirujesz się pomysłami które już stosują inni
  • Zabiorę Cię w podróż po świetnych ofertach eventowych, incentive i innych!

Zapraszam Cię gorąco do odsłuchania mojego nagrania  (46 min):

 

Do spotkań przed terminem dosłania ofert dochodzi raczej rzadko na etapie briefu, więc nie mamy szansy poczuć energii klienta i spróbować dać się polubić od pierwszych minut spotkania. Pozostaje sucha prezentacja, która jest emocjonalnym bądź nie wyrazem tego co chcemy sprzedać. Zatem jak ona powinna wyglądać? Zacznijmy od klienta.

Dylematy klienta, czyli z czym się zmaga klient na etapie briefów:

  • komu by tu wysłać ofertę?
  • ile agencji zaprosić do przetargu (myśli, że dobrze, żeby jak najwięcej). Faktycznie powinien zapytać do trzech max czterech, bo nie sposób więcej takich ofert przestudiować ze zrozumieniem,
  • Budżet / limitowana cena / ograniczenia budżetowe / szukanie oszczędności – Czyli kto będzie „drogi”, a kto „tani”
  • Realizacja celów biznesowych
  • Braki kadrowe
  • „Kto ma doświadczenie w takim zakresie jakim ja chcę event”.

 

Typowa ścieżka zdrowia…

Klient ogłasza przetarg na konkretną konferencję, incentive, event, projekt kilku krokach:

  • Klient przysyła briefa – definiuje, co i kto ma w nim wziąć udział, jaka ich jest chęć spędzania czasu, co konkretnie chcieliby otrzymać. (Lub nie wie nic – spychając na agencję całą część kreatywności).
  • Etap następny agencja przygotowuje ofertę i wysyła Klientowi
  • Kolejny etap – to zwykle chwila ciszy… na którą odpowiadamy gromem telefonów upominających klienta o feedback….Finalnie: Dostajemy go lub nie.
  • I za jakiś czas mamy zaproszenie na spotkanie bo wygraliśmy lub mamy „suchara” w formie formułki: Dziękujemy za przygotowanie oferty. Państwa oferta i program nie spotkał się akceptacją naszego zespołu. Będziemy w kontakcie z Państwem przy kolejnych briefach…. I tu nawet agencja, która przegrywa powinna się cieszyć, że odpowiedź ma – bo 50% zapytań po wysłaniu oferty pozostaje bez echa.
  • W etapie następnym, oczywiście możemy dzwonić i się próbować dowiedzieć co zdecydowało o odrzuceniu oferty. Zwykle się nie dowiemy prawdy. Powodów jest kilka – trudno przez telefon kogoś negować, tym samym zniechęcać – bo możemy przez to stracić komunikację z fajną agencją – której się poszczęści w innym czasie. Klient też często nie ma czasu, aby się na naszym przypadku koncentrować, jeśli przegraliśmy. Zwykle wygraną wyczuwa się już na początku drogi po wygraniu briefa – bo jest komunikacja telefoniczna, mailowa i bezpośrednia a chwila formalnego TAK – jest ogłaszana, gdy klient już całkowicie zaufał swojemu oferentowi.

Powody odrzuceń oferty:

  • za drogo, za drogo, za drogo. (ograniczenia budżetowe)
  • osoba, do której wysyłamy ofertę, nie decyduje kto wygrywa (nie znamy klienta wewn. z korporacji)
  • brak szaty graficznej, scenografii, projektów zaproszeń
  • brak pomysłu, scenariusza,
  • brak wartości dodanej w scenariuszu
  • brak edukacji, inspiracji dla klienta
  • LUB:

Pakiet standard oferty eventowej / incentive zwykle zawiera:

  • Dojazdy, Loty
  • Hotel
  • Destynacja, Zwiedzanie zabytków, miejsc
  • Scenariusz, Program, Logistyka,
  • Dodatki, (gifty, teasery)
  • Kosztorys

Pakiet MAXI tej samej oferty może zawierać więcej ponad to co powyżej czyli:

  • TU LICZY SIĘ POMYSŁ!
  • Logo wydarzenia, eventu, projektu
  • Scenografię
  • Projekt graficzny (Key Visual) & przykładowy branding
  • Zaproszenie – jak wygląda,
  • Teaser – drobny dodatek do zaproszenia abyb zaskoczyć gości, którzy będą brali udział w projekcie
  • Kto koordynuje – przedstawienie zespołu
  • Agenda, program, plan
  • Dodatki angażujące podczas wydarzenia
  • Portfolio naszych podobnych realizacji + referencje

Podczas przygotowania oferty:

  1. DODAJ OPOWIEŚĆ do swojej prezentacji
  2. DODAJ BOHATERA do prezentacji: Pablo Escobar niech opowie o Kolumbii i jego rodzinnym mieście Medelin, Śladami Leonardo da Vinci dowiemy się co uwielbiał zwiedzać i degustować we Włoszech, wejdź na trop Che Guevary i dowiedz się z o jego ciemnej stronie życia.
  3. W przygotowaniu oferty czasem mieszczę coś co jest unikatowego i coś czego klient sam sobie nie znajdzie w Internecie. Może to być innowacyjna nagroda – statuetka, w ofercie zagranicznej to może być jakiś „smaczek”, który nie jest do wyszukania. Przy Incentivach – wymagajcie od DMC takich podpowiedzi gdzie co warto odwiedzić. Im więcej opowieści o unikatach – tym więcej rzeczy klient zapamięta. Jeżeli zwiedzamy w Paryżu Wieżę Eiffla to może skorzystajmy i zróbmy sobie tam zdjęcie z jakąś fajną atrakcją / może degustacja / może pokaz mody kręcony na wesoło. Atrakcja 2x lepiej smakuje.
  4. Inspiracja dodatkowa: Może to być z gwiazdą kulinarną na miejscu, może być spotkanie jakimś blogerem, który mieszka za granicą (np. Gonciarz w Japonii). Może Kuba Błaszczykowski ich powita na lotnisku na miejscu? Musi to być coś co powali klienta na łopatki. Bazarnik gra na bębnach, Glass Duo gra na kieliszkach, Eventowa być może niektórym na nerwach J. Kinga Baranowska może zrobić szkolenie lawinowe, Kurs kajakarski z Aleksandrem Dobą, NIE JEST tym samym kursem co spływ Krutynią. Aerobik z Chodakowską na Seszelach też kojarzy się lepiej z tym kierunkiem. Tak jak rejs z Kuśnierewiczem nie jest tym samym rejsem co Omegą po Mazurach.  Wyjazdy z takimi infuencerami – nabierają dodatkowej wartości, dodatkowego klimatu, nadają extra-wymiaru takiej przygodzie. Wartość dodana jest tu wielokrotnie większa a klient sobie zwykle sam tego nie zorganizuje. Ambasador od kategorii z pewnością da się namówić na współpracę, gdyby klient się chciał takim wątkiem zainteresować. Incentive! Szukajmy ikon – ludzi którzy mieszkają w danym kraju i mogą nas wspierać.: Gonciarz – mieszka w Japonii, Kydryński razem z A.M.Jopek w Lizbonie,

Pomyśl: Kto zrobi tę ofertę?

Jeżeli masz zapytanie o wyjazd narciarski do Włoch – to daj to do zrobienia narciarzowi. Pasjonat narciarski z całą pewnością lepiej zrobi prezentację na tropie białego szaleństwa – niż ten kto nie kuma na czym polega ten sport. Ktoś kto lubi gotować – porwie go oferta warsztatów kulinarnych czy degustacji.

Kto jest adresatem?

Sprzedawcy kochają adrenalinę, księgowi lubią zabawy logiczne, informatycy lubią escape roomy…. Itd. Zadzwoń zapytaj dla kogo ten event. Klient ma coraz większe wyzwanie z targetowaniem siły dotarcia do swoich potencjalnych klientów. Marketerzy kierując reklamę na FB precyzują co czytają odbiorcy, co klikają, co oglądają po godzinach, i czym się „jarają” na co dzień. My musimy prześwietlić naszych „turystów” w naszej drodze po wygrany brief. Oczywiście FB, Linked Inn, Twitter nam w tym może tylko

Kto przygotuje grafikę?

Dzisiejsze briefy są wypielęgnowane przez grafików. Oferty agencji mają projekty zaproszeń,  identyfikatorów, stron internetowych, aplikacji mobilnych – wszystkiego! Jeśli tego nie ma w prezentacji – to jesteśmy wykluczani w wyścigu o palmę pierwszeństwa przetargu. Graficy pracują na stałe w agencjach i szlifują oferty aby świeciły. InDreams, El Padre, Power, Viventum, ICP Group – działają na wyobraźnię klienta. Dużo pracujemy na dobrych zdjęciach które są na Internecie – ale używamy tylko tych z prawami autorskimi. Osobiście zdarza mi się używać Unsplash i wspominać autora fotografii.

Kreatywny

Najsilniejszym elementem naszej prezentacji jest pomysł. W poważnych agencjach nad pomysłami pracują tzw. „kreatywni”. To oni wymyślają szalone tematy wydarzeń, animacje konkursów, ciskają pomysłami jak porwać konferencję do gwiazd i wyrwać z butów klienta. Kreatywny jest też do najęcia za kaskę – jeśli takowego się nie posiada na pokładzie.

Myślenie „out of the box”

Klient leci z grupą do Azji. Ma międzylądowanie w Mediolanie. Może da się zabrać ludzi do La Scala na operę Don Giovanniego na wieczór, a rano wyruszyć w tę długą podróż? W Paryżu w drodze powrotnej możemy zrobić shopping. W Rzymie możemy zaliczyć mecz… i tak dalej i tak dalej. Myśl dalej niż cel podróży.

Nadążanie za zmianami (wiedza, narzędzia)

Na rynku istnieje sporo aplikacji mobilnych. Możemy je zaopatrzyć uczestników eventu, czy incentive – i zaadoptować go do swoich potrzeb. Tu Gameifikacja się sprawdza – czyli zaangażowanie ludzi do szukania QR’ów i innych punktów w różnych miejscach. Użyteczność jest nieziemska, bo mamy tam agendę. Owszem wymaga to więcej czasu na przygotowania – ale to już robi cały świat.

Hasło imprezy

Tu jest wielkie pole do popisu. Możemy się bawić tytułami filmów, tytułami książek, postaciami, historiami, bohaterami miejsc kojarzonych z danymi ludźmi. Zobaczcie jakie projekty wygrywają w MP Powerach w kategorii Incentive: Jedz, baw się i szusuj, Pictor na szczytach ochrony w Himalajach, Toyota Kiwi Way, Halo tu KUBA, Czarna perła z kroplą Wina… jest tego multum.

Inne, inne:

  1. Trzeba walczyć uczuciami w prezentacjach
  2. Trafić w punkt – w to o czym Klient marzy
  3. NOWY jest lepszy od STAREGO. „nie odgrzewać starych kotletów” Zaproponować NOWE. To co już było jest kulą w płot. (Paintball, Casino).
  4. Nie ilość, a jakość.
  5. A literówka wywołuje uśmieszki…
  6. Serwis darmowych zdjęć https://unsplash.com/
  7. Kocham Gonciarza opowieści
  8. W storytellingu inspiruję się Pawłem Tkaczykiem

Gadżety

Ktoś mi ostatnio podpowiedział że ładowarki do komórek na baterie słoneczne on top przy wyjazdach do słonecznych destynacji.

Bierzcie to co uważacie dla Was za wartościowe. Bądźcie niemożliwi, zachwycający, przebojowi w swoich prezentacjach. Świat należy do nas!

Pozdrawiam wiosennie!
Eventowa Blogerka czyli Aga czyli Wasza dzisiejsza mądralińska

Artykuł Co zawiera dobra oferta eventowa i incentive? pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

]]>
https://eventowablogerka.pl/co_zawiera_dobra_oferta_eventowa_i_incentive/feed/ 3